Pełny tekst newsa:

 Felieton z brodą pod choinkę
Dodano: 21-12-2005, 14:19

poniższy felieton, nieznanego autora, wyszukany w necie przez Wojtka Przygońskiego, powstał zanim upadł ZSSR, ale po wyborze Lecha Wałęsy.
Zachęcam do poczytania...


INFORMACJE O POLSCE
1. Wiadomości ogólne.

Położenie geograficzne.

W zależności od okresu historycznego, Polski trzeba szukać na mapie bardziej na wschód albo bardziej na zachód. Ogólnie można powiedzieć, że Polska zasadniczo leży między 24 a 38 stopniem szerokości geograficznej na wschodzie i między 14 a 16 stopniem szerokości geograficznej na zachodzie i gdzieś tam powinno się ją znaleźć. Jeśli się nie znajdzie - znaczy, że akurat są rozbiory.
[...]
Polska epopeja narodowa zaczyna się od słów: "Litwo! Ojczyzno moja!"
[...]

Regiony geograficzne, ludność.
W Polsce nikt nie mieszka tam gdzie powinien. Ludność wschodniej Polski jest wysunięta najbardziej na zachód, Polska zachodnia znajduje się w centrum. Miejscem zamieszkania mieszkanców Lwowa jest Wrocław. Zachodni skrawek ziem ukraińskich znajduje się na południowym wschodzie, toteż największe skupisko Ukraińców mieści się na północnym zachodzie, w województwie koszalińskim. Jako ludność góralska, zajmują się rybołówstwem. Wewnątrz Polski rozciągają się historyczne krainy: Mazury i Górny Śląsk, przy czym ich mieszkańcy znajdują się w Niemczech. Żydów w Polsce opinia społeczna rozpoznaje po tym, że wchodzą do rządu.
[...]

Bogactwa naturalne. Fauna i flora.

[...]
Polska jest rajem dla niektórych gatunków zwierząt. Najczęściej spotykanym zwierzęciem jest mrówka faraona, która znalazła znakomite warunki do rozwoju prawie w każdym domu. W rzekach i Bałtyku, jak również w wodociągach żyją niespotykane bakterie. Co roku, od wiosny, w lodach pojawiają się pierwsze gronkowce.
W ostatnich miesiącach ochrona przyrody w Polsce odniosła spory sukces: świnia, która zdawała się być gatunkiem zanikającym i której wyginięcie doprowadziło do upadku paru rządów polskich (ranga ochrony przyrody jest duża), została uratowana i pojawiła się znów w naturze. Przyroda polska ma duże znaczenie przemysłowe. Za przykład symbiozy przyrody z gospodarką może posłużyć choćby drzewostan w Sudetach, który w wyniku współdziałania krajów RWPG rośnie od razu bez konarów, jako pnie tartaczne.> [...]

Struktura społeczna. Poziom życia.
W ciągu ostatnich dwu lat płaca w Polsce skoczyła z okolo 30-40 dolarów na miesiąc do około 300-400 - z poziomu Górnej Wolty kraj przesunął się mniej więcej do poziomu Portugalii. Dziesięciokrotna ta poprawa stała się przyczyną wielkiego niezadowolenia społecznego - protestów i strajków płacowych. W jej wyniku bowiem stopa życiowa obniżyła się w sposób niespotykany w historii. Polska płaca realna wzrosła tylko w skali światowej, natomiast wewnątrz kraju poważnie spadła. Warunki życia zbliżyły się do świata, ale się pogorszyły. Mamy więc do czynienia z przypadkiem stopy życiowej równocześnie rosnącej i malejącej. Większość osób zatrudnionych w przemyśle, rolnictwie, szkolnictwie i służbie zdrowia, jak również wszyscy bezrobotni, utrzymują się z handlu. Także niektóre osoby zatrudnione w handlu utrzymują się z handlu. Tajemnica handlu zasadza się na tym, że opłaca się coś sprzedać jedynie pod warunkiem, że się tego nie wyprodukowało i że się tego nie kupi.
Pozycję społeczną poznaje się po samochodzie. Najwyżej w hierarchii prestiżu społecznego stoi furgonetka. Dalej plasują się samochody z przyczepą, samochody z naczepą i ciągniki. Nieco gorsze, choć jeszcze do zaakceptowania ze wzgledu na swą szerokość, są mercedesy. Inne samochody osobowe jako mało pakowne wskazują na niski standard właściciela, który nie może nic dostarczyć. Handel odbywa się w amerykańskim systemie "drive-in", tj. nie wysiadąjac z samochodu, przy czym w Polsce jest to tak zorganizowane, że samochód ze sprzedawcą jest szczytem, zaś piesi i zmarznięci klijenci są podstawą piramidy. Wszyscy biznesmeni pracują na mrozie. Wnętrza gmachów i budynków zajmuje biedota. Piastuje ona jakieś stanowiska państwowe, zatrudniona jest w sferze nauki i kultury, występuje w telewizji. Nie może ona swoim dzieciom niczego zapewnić i posyła je na studia. W ten sposób tworzy się zaklęty krąg ubóstwa. Sytuacja osób pracujących na stałych posadach jest dramatyczna. Nie mają oni kiedy czegoś zarabiać i wkrótce trzeba będzie zacząć je dokarmiać. Części swoich zasiłków na ich rzecz mają się zrzec bezrobotni. Czołówke finansową kraju stać na to by dostać mieszkanie w spółdzielni mieszkaniowej. Pozostali mieszkają u rodziców, którzy z kolei mieszkają u swoich rodziców. [...] Opieka zdrowotna w Polsce jest rozwinięta, jednakże żeby iść do lekarza, trzeba być chorym. W szkołach, ze względu na trudną sytuację oświaty, na drugi rok zostawiani
są wyłącznie nauczyciele.
[...]

Naczelne organy władzy państwowej.

Decyzje polityczne podejmuje prezydent. Sejm za pomocą debaty
parlamentarnej odgaduje jakie one są i następnie przyjmuje je w głosowaniu. Niezwłocznie
po wygłoszeniu, wystąpienia prezydenta tlumaczone są na wszystkie języki świata
i na język polski.
Prezydent jest pierwszym demokratycznie wybranym organem władzy. Jest on
przez pozostałe organy władzy oskarżany o metody niedemokratyczne.
[...]
Do obowiązków premiera należy tworzenie rządu, składającego się z Leszka
Balcerowicza. Rząd musi się składać najmniej z jedenastu ministrów plus
jeden rezerwowy, co pozwala mu wystawić pełną reprezentację.
W Polsce jeśli chce się postawić jakąś dziedzinę na nogi, robi się to
poprzez likwidację ministerstwa. Tak na przykład stworzenie rynku udało
się osiągnąć dzięki zaprzestaniu działalności przez Ministerstwo Rynku.
[...]

2. Informacje praktyczne.

Przekraczanie granicy.

[...] Przed przekroczeniem granicy ostatni raz korzystamy z toalety.
Po przybyciu na przejście graniczne należy chwycić bagaż i biec z nim jak
najszybciej w stronę celnika. Celnik mówi tylko po polsku. Na zadawane
przez
niego pytania najlepiej odpowiadać zawsze: "Nic nie mam" (_Nitz_nye_mam_).
Dobrze jest wiedzieć, że celnik nie może znać aktualnej taryfy celnej,
która nie została jeszcze wydrukowana, w związku z czym okazywanie mu
jakichkolwiek przedmiotów może zostać przez niego odebrane jako wycieczka
osobista.
[...]

Metro.

Jeżeli chcemy poruszać się po Warszawie, należy koniecznie zapoznać się z
planem metra. Metro w Warszawie przecina wzdłuż całą dzielnicę Ursynów,
[...i tu dalej trasa metra]. Wystarczy zapamiętać, że ulice którymi biegnie metro są w całości
wyłączone
z ruchu, natomiast tam, gdzie mieszcza się stacje, są objazdy. Dobra
orientacja w przebiegu metra stanowić będzie przy zwiedzaniu Warszawy
kolosalne ułatwienie.
[...]

3. Regiony kraju.

> Warszawa. _Dzielnica_rządowa_: Wyjątkowość stolicy polega na tym, że istnieje w niej prosty sposób na zdobycie mieszkania - wystarczy w tym celu zostać ministrem. Metoda ta, niedostępna w żadnym innym mieście stanowi przedmiot zazdrości. W rezultacie obecnie wszyscy już obywatele miasta to potomkowie dawnych ministrów. Za stare uważane są rody założone jeszcze przez ministrów stalinowskich; rodziny, których ministerialność pochodzi dopiero z czasów Rakowskiego traktowane są jako nuworyszowskie. Ministrowie, którzy w 1989 roku zastąpili nieudolnych Czerwonych, dali początek nowej dynastii. Dzielnice rządową zwiedzać najlepiej dołączając do demonstracji rolników. Demonstracje wyruszają o każdej pełnej godzinie spod Urzędu Rady Ministrów. [...]
_Centrum_komunikacyjne_: Warszawa jest węzłem komunikacyjnym. Cały ruch kołowy z południa na północ Polski odbywa się ulicą Grójecką; wschód kraju z zachodem łączy ulica Grochowska. Wszystkie drogi spotykają się w Alejach Jerozolimskich, które są zamknietę dla ruchu. [... _Centrum_finansowe_(financial_district)_: Mieści się ono w Urzędzie Skarbowym przy placu Starynkiewicza. [...] Wyjeżdżając windą na szczyt wieżowca należy uważać na transportowane nią zwykle wiadra z wapnem. Warszawską elitę pieniądza można tu zobaczyć przy jej codziennych zajęciach: jak odpisuje sobie różne najnowsze informacje z karteczki na korytarzu (kurs podatków w Polsce aktualizowany jest przez Radę Ministrów raz w tygodniu) albo jak czeka na przyjęcie przez urzędniczkę, wachlując się banknotami. Po trzykrotnym pukaniu, finansjera żegna się i wchodzi do urzędniczki - dalszy ciąg operacji finansowej jest niewidoczny dla oka. [...] Często można się natknąć na stojącego w obliczu katastrofy finansistę, który - po odrzuceniu mu źle wypełnionego formularza - ofiarowuje wszystkie posiadane przy sobie kosztowności temu, kto powie co ma wpisać do jakiej rubryki. Niestety, są rzeczy, których nie osiągnię się za żadne pieniądze.

_Centrum_kulturalne_: Warszawa jest jednym z największych na świecie ośrodków produkcji kaset wideo i magnetofonowych. Najnowsze przeboje nagrywane są bezpośrednio ze studia w Londynie przez telefon i ukazują się na rynku natychmiast. Płyta Tiny Turner sprzedawana była w Warszawie już na dzień przed jej nagraniem w Ameryce. _Inne_atrakcje_ [...] _Ruski_targ_: Jedyne miejsce na świecie, gdzie do kupienia są wszystkie wytwory przemysłu ZSRR. Bardziej na zachód nie chcą ich kupować, a bardziej na wschód - sprzedawać; Warszawa jest dla nich złotym środkiem. _Ważniejsze_telefony_: Poczta Główna, budka przy ul.Królewskiej, przy pl.Konstytucji oraz pl.Zawiszy. Pozostałe nieczynne.

Okolice Warszawy.
Cała Warszawa obudowana jest olbrzymimi blokami betonowych konstrukcji, które pełnią rolę filtrów chroniących miasto przed zanieczyszczeniami. I tak, pyły Huty Warszawa w 80 procentach absorbowane są przez blokowiska i żyjące w nich organizmy Wawrzyszewa i Chomiczówki. Z kolei zanieczyszczenia elektrociepłowni Siekierki pochłaniane są przez żyjątka z osiedla Bernardyńska. Potężną mechaniczno-biologiczną oslonę dla miasta stanowi zespół Bródno itd.; do centrum zanieczyszczenia nie mogą już się przedrzeć. Zwróćmy uwagę na charakterystyczną zabudowę tych obszarów. Kiedy zanieczyszczenie już myśli, że znalazło sobie jakiś prześwit i wydostało się z tej plątaniny, wyrasta przed nim następna ściana, pełna pochłaniających je otworów. Labirynt ścian gwarantuje stałe przeciągi i prądy błądzące - aby dobrze spełniać swe zadanie, ściany tych budowli są dziurawe, krzywe i niedokończone. Oglądać te monumentalne budowle można tylko z przewodnikiem. Zwiedzającym nie wolno oddalać się nigdzie samodzielnie - wiele osób, które podczas pobytu na Ursynowie czy Jelonkach straciły z oczu swoje grupy, do dziś błąka się między domami. [...] W rejonach tych żyją tylko matki i dzieci w wózkach. Dzieci, kiedy tylko zaczynają chodzić, opuszczają natychmiast swe miejsce wylęgu i jadą tworzyć bandy młodzieżowe do Śródmieścia. Mężczyźni nie mają na miejscu żadnych widoków i muszą migrować za pracą do miasta. Również uczniowie wywożeni są do szkół do Warszawy autobusami, aby zapobiec segregacji dzieci na miejskie i zdziczałe półwiejskie. Rodziny umawiają się ze sobą w miejscu zamieszkania w większe święta państwowe i kościelne. [...] Zakopane. Miasto powstało kiedy słynny góralski bajarz Sabała naopowiadał samych niestworzonych rzeczy Chałubińskiemu, a potem było już za późno. Chałubiński namówił okoliczną ludność do chodzenia po górach dla zdrowia, a Stanisław Witkiewicz przekonał ją, aby żyła w góralskim stylu, jaki dla niej wymyślił. Nie jest jedynie ustalone, kto pierwszy przywiózł do Zakopanego i pokazał góralom narty. [...] Po wojnie, w wyniku powstania Tatrzańskiego Parku Narodowego, wszystko w okolicy zaczęło być prawnie chronione i nic nie można już zmienić. Za zniszczenie lub zerwanie komina w Zakopanem przewidziane są wysokie kary administracyjne i sądowe. Zniszczenie naturalnej czapy dymu wiszącej nad miastem - gdyby ktoś się tego podjął - zagrożone jest więzieniem. Osoby, które zostałyby złapane przy próbach wywiezienia ściekow z terenu Tatrzańskiego Parku Narodowego naruszyłyby prawdopodobnie ustawę i wolą nie zaczynać. Przeciwko ochronie przyrody najbardziej protestują mieszkańcy Nowego Targu, któremu Tatrzański Park Narodowy zatruwa wodę. [...]

4. Trasy specjalne.

Pociąg Przemyśl-Szczecin.
Najdłuższa trasa kolejowa w Polsce nie do przebycia pociągiem. Skład wysyłany jest z Przemyśla każdego ranka; dnia i godziny przyjazdu do Szczecina nie można podać z góry. Orientacyjnie zabieramy jedzenie na cztery - pięć dni, picia na trochę więcej. Punkt startu - dworzec w Przemyślu - jest wielką stacją przeładunkową ze Wschodu: potężne dźwigi biorą i przestawiają pasażerów na nowe tory. Dla osób jadących ze wschodu Przemyśl jest pierwszym kontaktem z Europą, dla osób jadących z zachodu - ostatnim. Zabytkowy dworzec w Przemyślu cieszy się takim zainteresowaniem zagranicznych turystów, że wielu przyjeżdza specjalnie dla niego i na nim też już zostaje. W samym Przemyślu - twierdza, zbudowana przez Austryjaków w przewidywaniu, że tutaj przebiegnie granica polsko-sowiecka. W mieście szereg kościołów nie mogących się pogodzić w jakim obrządku modlić się do papieża. Pociąg powoli rusza, a szybko staje. Mijamy Łańcut, a w nim pałac festiwalowy, zbudowany przez Bogusława Kaczyńskiego, a odebrany mu i rozparcelowany między okolicznych muzyków. Następnie, nie podejrzewając tego, przejeżdżamy przez miasto Rzeszów i zbliżamy się do Dębicy. Jest to stolica potężnego niegdyś, dziś już pobitego księstwa Iglopol, słynącego z tego, że wszystkich swoich nieprzyjaciół potrafiło zamrozić. W Krakowie, na widok każdego zbliżającego się od wschodu transportu, trębacz na Wieży Mariackiej ostrzega mieszkańców miasta hejnałem. Pociąg zbliża się do terenów Górnego Śląska, gdzie nie może już utrzymać dotychczasowej prędkości 40 km/godz i musi zwolnić. Pociąg nie sunie tu po ziemi, która dawno już się zapadła, lecz pełznie, czepiając się pałąków elektrycznych; staje się na ten czas kolejką linową. Na torach kolejowych na całym Śląsku rozwinęło się budownictwo mieszkaniowe, co pozwala mieszkańcom bez dodatkowych opłat używać swych domów w charakterze mikserów. O tym, że znaleźliśmy się we Wrocławiu informuje nas neon: "Dzień dobry we Wrocławiu", który jeszcze nigdy nie miał okazji się zapalić, bo kiedy jest jasno go nie widać, a kiedy jest ciemno to nie jest dzień. Następną wielką stacją jest Zielona Góra. Znajduje się w niej Wyższa Szkoła Inżynierska im. Jurija Gagarina, który przebywał w Zielonej Górze i to podobno akurat wtedy, kiedy był w kosmosie. Dla zadokumentowania polskości tej ziemi, śpiewano tu przez lata piosenki z Rosji, Litwy, Łotwy, Białorusi oraz Azerbejdżanu. Powoli tracimy rachubę czasu. Na przemian ściemnia się i rozjaśnia, ale nie wiemy, czy to mijają dni czy pociąg przejeżdza przez tunel...


Tak więc redakcja, nie składająca się przecież z fanów III Rzeczypospolitej, postanowiła, składając życzenia świąteczne, ofiarować Wam trochę satysfakcji z minionych lat...
Kto chce poczytać więcej dowcipów i felitonów z netu, niech zajrzy do działu Historia na Forum Dyskusyjnym i kliknie na Janka Kosa.
km

dodał: Krzysiek Markuszewski komentarze [1]

Powered by News Asystent v1.5