W obronie godności Wietnamskich przyjaciół

 

    23.10.2009 r. niemiecka telewizja ARD wyemitowała reportaż o sytuacji Wietnamczyków mieszkających w Polsce. W programie wystąpił m.in. były policjant Pan Dariusz Loranty, który powołując się na doświadczenia wynikające z pracy w Policji stwierdził: "Wietnamczycy w dziwny sposób nie umierają. Nie odprawia się pogrzebów. Braliśmy pod uwagę nawet kanibalizm. Wiadomo przecież, że każdy człowiek umiera i musi zostać pogrzebany. Teraz sądzimy, że gdzieś w lasach na obrzeżach Warszawy są ich ciała. Chodzi o to, aby mafia w dalszym ciągu mogła używać tożsamości zmarłych. Nikt nie może tego sprawdzić, a my nie rozróżniamy Wietnamczyków."


Zarząd Stowarzyszenia Wolnego Słowa złożył zawiadomienie o przestępstwie z art. 257kk uznając, że powyższą wypowiedzią Pan Dariusz Loranty znieważył Wietnamczyków tu mieszkających, przypisując im najgorsze cechy.

Dochodzenie prowadziła Komenda Rejonowa Policji Warszawa II i umorzyła je z uwagi na brak znamion czynu zabronionego, uznając, że D. Loranty działał nieumyślnie i nie miał zamiaru obrażać osób narodowości wietnamskiej. Postanowienie to zatwierdziła Prokuratura Rejonowa Warszawa Mokotów dn.30.11.2010 r.

Zarząd SWS stwierdził, że Prokuratura błędnie uznała, iż nie doszło do naruszenia przepisu art.257 kk. Przedmiotem ochrony tego przepisu jest m.in. godność człowieka, prawo do szacunku i traktowania w sposób należyty, bez przypisywania uwłaczających cech czy zachowań. Zdaniem Stowarzyszenia godność ta świadomie i celowo została naruszona i w związku z powyższym, Zarząd w dn.15.12.2010 r. złożył do Sądu Rejonowego zażalenie na postanowienie o umorzeniu dochodzenia w tej sprawie.

W imieniu Zarządu sprawą zajmuje się Wiktor J. Mikusiński.