Dodaj stronę do "ulubionych"

XXX lat Niezależnych Mediów Elektronicznych w Polsce


Podgląd newsa:

 Krzysiek Markuszewski (1956 - 2008)
Dodano: 02-07-2008, 23:40

2 lipca zmarł nasz Przyjaciel Krzysztof Markuszewski, historyk, dziennikarz, pisarz.
Współpracownik opozycji jeszcze sprzed Sierpnia 80.
W stanie wojennym redaktor, szef kolportażu i publicysta tygodnika "Miś" oraz "Robotnika MRKS".
Drukarz, kolporter, łącznik oraz organizator produkcji ulotek, broszur i pism podziemnych.
Współpracownik Radia "Solidarność" i redaktor naczelny "Magazynu Robotnika".
Autor artykułów zamieszczanych w wielu pismach i audycji emitowanych w RWE.
Krzyś był jednym z założycieli Stowarzyszenia Wolnego Słowa.
Od 2003 roku wchodził w skład Zarządu SWS i był jednym z najaktywniejszych jego członków.

Żegnamy Cię Krzysiu
Zarząd SWS

dodał: SWS

Komentarze do newsa:

Dodano: 03-07-2008, 12:57
Host: abau161.neoplus.adsl.tpnet.pl, IP: 83.6.184.161

Znaliśmy się chyba od 1973r., od czasu, gdy z kilkorgiem przyjaciół (m.in. wraz ze zmarłym niedawno Irkiem Wyszomirskim) postanowiliśmy spotykać się co tydzień w środy, by podyskutować o polityce, literaturze, komunizmie. To nieformalne kółko dyskusyjne, o którym nie wiedziała bezpieka, to było nasze opozycyjne przedszkole. Przed poważniejszymi zajęciami. W wielu z nich nasze drogi się przecinały. Pozostaliśmy przyjaciółmi aż do dziś.
Janek Strękowski

autor: Janek Strękowski

Dodano: 03-07-2008, 15:06
Host: NAT-3.autocom.pl, IP: 213.134.160.226

Wieczne odpoczywanie racz Mu dać Panie...

autor: Maciej Gawlikowski

Dodano: 03-07-2008, 15:28
Host: apn-77-115-125-157.gprs.plus.pl, IP: 77.115.125.157

Nigdy nie spotkałem Krzyśka osobiście. Znałem go wyłącznie z Internetu, z Forum SWS, którego był moderatorem.
Wraz z wieloma "Banitami" na Forum SWS nie zgadzałem sie z Krzyśkiem w wielu sprawach. Dotyczyło to przede wszystkim sposobu moderowania tego Forum.
Jednak w wielu kwestiach byliśmy zgodni. Widać to było zwłaszcza wtedy, gdy Krzysiek pod innym nickiem (Krzysztof_z_Prowinicji) wypowiadał się na innych forach (np. w Salonie24). Wtedy mógł być sobą - bezkompromisowy zwolennik lustracji i rozliczenia czasów PRL...

Boże Ty mój, jakie znaczenie mają teraz te nasze spory na Forum SWS i te nasze zbieżne poglądy nt. przeszłości w sytuacji gdy Krzysiek nie żyje?

Nie wiem czy Krzysiek chorował, nie wiem czy jego gwałtowne zachowania na Forum SWS miały jakiś związek z ta jego ew. chorobą, ale jest mi przykro, że w ten sposób to się skończyło.

Jest mi tez przykro, że zaledwie kilka dni temu przypomniałem na Forum SWS ten konflikt z Krzysztofem. Jeśli tam, gdzie Krzysiek obecnie przebywa jest dostęp do Internetu, to może Krzysiek przeczyta ten mój wpis i przyjmie moje przeprosiny...

Niech odpoczywa w Pokoju Wiecznym.

Mirek Lewandowski

autor: Mirek Lewandowski

Dodano: 03-07-2008, 17:54
Host: c213-89-100-223.bredband.comhem.se, IP: 213.89.100.223

Mnie również jest przykro i smutno

autor: Tomek Strzyżewski

Dodano: 04-07-2008, 10:00
Host: mail.iqs-quant.com.pl, IP: 217.11.142.142

Znałem go z Otrytu.

Pokój Jego pamięci.

autor: Jasiek Wasilewicz

Dodano: 04-07-2008, 10:11
Host: staticline24930.toya.net.pl, IP: 217.113.233.38

Krzyś, bo tak go nazywaliśmy. Poznałem Krzysia w końcu lat osiemdziesiątych, gdy zakładaliśmy w Łodzi PPS. I od tej pory, z mniejszymi lub większymi przerwami byliśmy w kontakcie. Ostatni raz dzwoniłem do Niego 2 tygodnie temu, zastanawialiśmy się nad zasadnością przyjmowania orderów za coś, co miało miejsce trzydzieści lat temu i nie było np. wojną polsko-bolszewicką w 1920 r. Teraz już nie będzie takich dyskusji i telefonów. Czołem, Krzysiu.

autor: Jacek Kozieł

Dodano: 04-07-2008, 11:37
Host: chello089078114200.chello.pl, IP: 89.78.114.200

No to już się na Górze nie spotkamy..
Spoczywaj w pokoju.

autor: Miron Kosowski

Dodano: 04-07-2008, 12:15
Host: ede147.internetdsl.tpnet.pl, IP: 83.14.186.147

W nowej rzeczywistości ieliśmy częste kontakty przy pracy nad leksykonem zasłużonych dla kultury w KARCIE i były to bardzo sympatyczne kontakty,

straszny żal
Katarzyna Boruń

autor: kabejot

Dodano: 04-07-2008, 14:43
Host: muzeumw.luc.lodz.arges.net.pl, IP: 213.77.95.146

Poznalismy się w końcu lat 80. XX., w czasach działalności PPS-u w Łodzi. I przez wszystkie lata byliśmy w kontakcie, ostatnio coraz częstszym.
Łączyła nas wiara w stworzenie szczęśliwego świata.
W lipcu planowaliśmy spotkanie. To miał być wypad rodzinny do Warszawy z żoną i synem, mieliśmy zamiar zatrzymać się u Krzyśka, chciałem żeby poznał Ksawerego, dla mojej żony i Krzyśka miało to być spotkanie po latach...
Krzyśku, bądź szczęśliwy w tym podobno lepszym świecie.
Bogdan T. Lubera

autor: Bogdan Lubera

Dodano: 04-07-2008, 23:25
Host: dkr230.neoplus.adsl.tpnet.pl, IP: 83.24.21.230

De mortui nil nisi bene

autor: Batory

Dodano: 05-07-2008, 09:03
Host: chello089076059206.chello.pl, IP: 89.76.59.206

Krzyśku, dopiero co dyskutowaliśmy na stronie internetowej...
Krzyśku, dzieki Tobie SWS staje się także moim domem, dzieki Tobie czuję sie w nim jak u siebie, jak na własnym podwórku. Zawsze znajdowałem w Tobie bratnią duszę. Miałem zwrócić do Ciebie z prośbą o redagowanie tekstów napisanych po polsku. Nie zdążyłem...
Krzyśku, żegnam Cie wierszem Księdza Jana Twardowskiego:
Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
i ci co nie odchdzą nie zawsze powrócą...
Krzyśku, mam nadzieję, że kiedyś się jeszcze spotkamy...Spoczywaj w spokoju!

autor: Ngo Van Tuong

Dodano: 05-07-2008, 14:31
Host: evdo-78-30-79-69.subscribers.sferia.net, IP: 78.30.79.69

Bardzo trudno przyjąć do wiadomości, że Krzysia już wśród nas nie ma. Był zawsze taką postacią, która łączyła ludzi, wydawał się niewzruszony jak głaz.

Krzyś był dla mnie prawdziwym przyjacielem, rozumiał świetnie zarówno problemy, które wspólnie podejmowaliśmy, jak sprawy drobne i indywidualne. Mocno trwał przy wartościach podstawowych, a przy tym był wyrozumiały dla ludzkich słabości i niedoskonałości. Był po prostu bardzo dobry!

Zawsze miał czas dla ludzi w trudnej sytuacji. Zawsze był ich ciekaw. Spotykał się chętnie z wietnamskimi emigrantami o znanych nazwiskach, równie chętnie z anonimowymi Wietnamczykami ze Stadionu X-lecia. Był z nimi solidarny, czuł rzetelnie wspólnotę i został w ich pamięci. Prosił o przekazanie swojego smutku z powodu odejścia Krzysia profesor Doan Viet Hoat, który był gościem w Jego domu i zapamiętał bardzo dobrze rozmowę z Nim.

Jestem bardzo wdzięczna Krzysiowi za czas, który mi poświęcił, uwagę z jaką podchodził do mojej pracy. Jestem Mu bardzo wdzięczna za poganianie do większej aktywności na forum SWS, którego wątek wietnamski On wymyślił. Jestem i pozostanę głęboko Mu wdzięczna za przyjaźń i dobroć.

Krzysiu, bardzo nam Cię brakuje!

Ton Van Anh

autor: Ton Van Anh

Dodano: 05-07-2008, 14:33
Host: evdo-78-30-79-69.subscribers.sferia.net, IP: 78.30.79.69

Poznaliśmy się osobiście zaledwie kilka lat temu i natychmiast zaprzyjaźnili. Krzyś był osobowością tak szeroką i ciepłą, że nie sposób było nie obdarzyć go przyjaźnią, on sam równie obficie i szczerze przyjaźnią obdarzał.

To nie przypadek, że SWS stał się dla Krzysia ostatnim ziemskim dziełem, mocno angażującym go także emocjonalnie. Tutaj żyje wolnościowy, humanistyczny etos, który w szerokim świecie rozmył się wśród różnych spraw. A ten etos był naturalnym środowiskiem Krzysia. Jego pisarstwo obraca się w trójkącie gra polityczna – procesy społeczne – los zwykłego człowieka. W tym samym trójkącie Krzyś rozumiał historię, a był świetnym historykiem. I zawsze z tego trójkąta najbardziej obchodził go człowiek.

Kiedy dowiedział się, jakie problemy spotykają w Polsce uchodźców, nie zastanawiał się ani chwili, czy się tymi sprawami zająć, przeciwnie, bez przerwy poganiał, żeby pracować więcej i lepiej. Zakładał, że te sprawy dla wszystkich w SWS muszą być oczywiste, skoro wszyscy zdali egzamin w poprzednim czasie. Bo traktował przyzwoitość jako rzecz pierwszą. To nie był typ człowieka, który potrafi przyjąć do wiadomości alternatywę: czyjaś krzywda vs. interes zbiorowy - krzywda ludzka była dla Niego zbrodnią niewyobrażalną. Dlatego uchodźcy, dlatego koledzy, niegdyś dzielnie stający przeciw komunie, dziś często spauperyzowani i wyrzuceni na margines to były dla Krzysia sprawy godne ciężkiej pracy. Taki był z Niego typ socjalisty, jak bohaterowie „Rodowodów niepokornych”.

Człowiek dobry i mądry, uczciwy całkowicie, kompetentny i świetnie rozumiejący logikę państwa i społeczeństwa nie bardzo przydał się konstruktorom III RP… Nic dziwnego, ten rogaty Sarmata, nie nadawał się na dworzanina w najmniejszym stopniu. A przecież i tak zrobił dla Polski bardzo wiele, zarówno wtedy, kiedy trzeba było o nią walczyć, jak później, kiedy przestrzeń wolności trzeba było wypełniać ludzką treścią.

Bardzo ważne były dla mnie rozmowy z Krzysiem, długie, głębokie. Tych mi będzie bardzo brakow...

autor: Robert Krzysztoń

Dodano: 05-07-2008, 14:42
Host: evdo-78-30-79-69.subscribers.sferia.net, IP: 78.30.79.69

A dziś jestem najzupełniej pewien, że Krzyś znalazł się w najlepszym z możliwych światów. Zapracował na to rzetelnie swoją dobrocią, czasem bohaterską! Pewnie, sam tym faktem nieco zaskoczony, mruknął coś pod nosem, wyściskał przyjaciół, których Tam mamy już sporą gromadkę i pomaszerował do kuchni, żeby sprawdzić, jak Tu karmią, bo i takie wzruszenia były zawsze dla Niego ważne.

Dziękujemy, Krzysiu, za wszystko! Do zobaczenia!

autor: RoA dziś jestem najzubert

Dodano: 05-07-2008, 14:46
Host: evdo-78-30-79-69.subscribers.sferia.net, IP: 78.30.79.69

Bardzo ważne były dla mnie rozmowy z Krzysiem, długie, głębokie. Tych mi będzie bardzo brakowało.

A dziś jestem najzupełniej pewien, że Krzyś znalazł się w najlepszym z możliwych światów. Zapracował na to rzetelnie swoją dobrocią, czasem bohaterską! Pewnie, sam tym faktem nieco zaskoczony, mruknął coś pod nosem, wyściskał przyjaciół, których Tam mamy już sporą gromadkę i pomaszerował do kuchni, żeby sprawdzić, jak Tu karmią, bo i takie wzruszenia były zawsze dla Niego ważne.

Dziękujemy, Krzysiu, za wszystko! Do zobaczenia!

Robert Krzysztoń

autor: Robert Krzysztoń

Dodano: 11-07-2008, 02:32
Host: evdo-78-30-82-242.subscribers.sferia.net, IP: 78.30.82.242

Nagle i z opóźnieniem dowiedziałam się o Twojej śmierci. Nie mogłam towarzyszyć Ci w ostatniej drodze, wybacz. Może dlatego jeszcze trudniej mi uwierzyć, że nie przyjdziesz na zebranie, że nie napiszesz mejla z jakimś pomysłem, że Cię pośród nas nie ma. Krzysiu, to Ty napełniałeś życiem SWS, inspirowałeś nasze wystąpienia "w sprawie", wchodziłeś w spory, bo zawsze o coś ważnego Ci chodziło. Byłeś nam wszystkim potrzebny. Dla mnie ubył kawałek świata, w którym czułam się dobrze, któremu jeszcze ufałam. Pamiętaj o nas, i inspiruj nas nadal swoimi pomysłami, dbaj, jak dotychczas, byśmy się nie obrażali na Forum, nie oskarżali i nie podzielili. Dziękuję, że byłeś z nami i, że Cię znałam

autor: Janka Jankowska

Dodano: 16-07-2008, 14:56
Host: 45-to2-4.acn.waw.pl, IP: 85.222.27.45

Album ze zdjęciami z pogrzebu Krzysia. Foto by Tomasz Michalak.

boewolf.fotosik.pl/album y/470853.html

autor: Boewolf

do góry | ostatnie newsy [5]


Powered by News Asystent v1.5


STOWARZYSZENIE WOLNEGO SŁOWA

tel. (022)405-66-30; (022)405-66-31; fax. (022)828-52-52
e-mail: sws@sws.org.pl
ul. Marszałkowska 7
00-626 Warszawa

Za zamieszczone teksty odpowiada Zarząd SWS.
Komentarze oraz wypowiedzi na Forum Dyskusyjnym wyrażają poglądy autorów.
Kreacja strony WWW oraz wdrożenie modułów forum i galerii: Robert Franckowski