Dodaj stronę do "ulubionych"

XXX lat Niezależnych Mediów Elektronicznych w Polsce


Podgląd newsa:

 Człowiek, o którym nie warto pisać
Dodano: 03-10-2005, 10:10

Nie słyszałem ani jednego z kazań ks. Henryka Jankowskiego z Gdańska, więc nie na nich opieram swój tekst. Widziałem natomiast wiele zdjęć z kościoła św. Brygidy, w której był proboszczem i z ich powodu postanowiłem zabrać głos. Tym bardziej, że sprawa dotyczy człowieka, który był kapelanem „Solidarności”. Mam nadzieję, że koledzy z SWS i inni, którzy wejdą na naszą stronę internetową, zechcą się wypowiedzieć. Uważam bowiem, że prezentowane przez ks. Jankowskiego poglądy oraz wyrok w sprawie Huellego są jednymi z najistotniejszych spraw, jakie się ostatnio w Polsce dzieją. Nie wolno o nich milczeć, bo zarośnie je błona podłości.
*
Piszę o księdzu Jankowskim, bo nie mogę się pogodzić z wyrokiem skazującym Huellego, ani ze słowami adwokata, Krzysztofa Tyszkiewicza, że pisarz „przegiął” przyrównując księdza do genseka i gauleitera. Otóż uważam, że nie „przegiął”, a wyrok, według mojego najgłębszego przekonania, jest więcej niż niezrozumiały. On jest skandaliczny.
Wszystkim, którzy uważają, że wyroków sądów nie należy komentować przypomnę, że po to rozprawy są publiczne – najistotniejsze zaś dodatkowo nagłaśniane przez media – żebyśmy jednak komentowali, bo one w ostateczny sposób kształtują ustrój państwa. Otóż po tym wyroku można powiedzieć, że żyjemy w państwie, w którym sianie nienawiści jest chronione, a wskazywanie na siewcę palcem, karcenie go, jest naganne i podlega karze.
*
Piszę o księdzu Jankowskim również (a może przede wszystkim) dlatego, że czytałem książkę o powstaniu w getcie warszawskim pióra Marka Edelmana Czytałem o zabijanych kobietach, dzieciach, o ludziach palonych żywcem, o matkach gazowanych wraz z dziećmi, czytałem o czasach pogardy, kiedy zabijano zadając przy tym męki dlatego, że ktoś miał inny nos albo inny skręt włosa niż większość. Pamiętam też wycieczkę szkolną do Auschwitz. Wyciągnąłem z niej wnioski. Ale żeby odświeżyć pamięć poszperałem i znalazłem:

„Miejsce pamięci i muzeum Auschwitz-Birkenau”
„Cyklon B :
Cyjanowodór HCN, kwas cyjanowodorowy, kwas pruski, związek chemiczny, silnie trująca, lotna, bezbarwna ciecz o zapachu gorzkich migdałów. Cyjanowodór jest zaliczany do bojowych środków trujących i jego działanie polega na zahamowaniu oddychania komórkowego na skutek unieczynnienia enzymów oddechowych. Cyjanowodór przedostając się poprzez błony śluzowe i skórę, głównie poprzez płuca do krwi, blokuje proces uwalniania tlenu z czerwonych ciałek krwi, w wyniku czego następuje jak gdyby wewnętrzne "uduszenie". Towarzyszą temu objawy porażenia ośrodków oddechowych połączone z uczuciem lęku, zawrotami głowy i wymiotami.
Natychmiast po opuszczeniu pociągu Żydzi musieli ustawić się w dwóch kolumnach: osobno kobiety i dzieci, osobno mężczyźni. Następnie lekarze i pielęgniarze SS przeprowadzali na rampie selekcje, oddzielając silnych i zdrowych od starców, chorych, ciężarnych kobiet i dzieci. Ci, których uznano za zdolnych do pracy umieszczani byli w obozie. Pozostali, najczęściej 70-75% transportu, byli kierowani na śmierć w komorach gazowych.”

Jeden z oprawców, przed sądem, mówił, że śmierć w komorze następowała po pięciu do piętnastu minutach. Policzcie sobie ile to jest pięć do piętnastu minut.
*
Piszę o ks. Jankowskim ze względu na pamięć mego ojca, powstańca warszawskiego, ciężko rannego w walce o Polskę. Uratował z getta, od niechybnej śmierci kilkanaścioro ludzi, swoich znajomych i krewnych. Narażał dla nich życie. Stracił swoich najbliższych, a niektórzy zginęli na jego oczach. I pamiętam, jak z ironicznym, a zarazem gorzkim uśmiechem mówił, że ma „dobrą twarz”. I wbiła mi się w pamięć pewna scena rodzinna: był rok 1968, a ojciec mówił, że nie wyjedzie z Polski, bo tu żył, tu pracował, tu przelał krew. Był dobrym Polakiem i był dobrym człowiekiem. Został w Polsce. Zabił go trzeci zawał. Ks. Jankowski zszargał jego pamięć tak, jak zszargał pamięć sześciu milionów zabitych za „złą twarz”. Również tych zabitych w Jedwabnem.
*
Piszę o ks. Jankowskim, bo przekonali mnie niektórzy koledzy, że religia, sprawy Kościoła (chodzi mi o jego część widzialną, bo w niewidzialną nie wierzę) to nie sprawy prywatne, ale publiczne. Zakładam, że Kościół czyni wiele dobra dla wielu ludzi. Na przykład głosi Ewangelię, czyli Dobrą Nowinę, gdzie mowa jest – o ile rozumiem język mistyki katolickiej – o miłości bliźniego. Otóż to, co robił ks. Jankowski, poprzez taki wystrój kościoła, stanowi zaprzeczenie nauki o miłości bliźniego. Jest natomiast sianiem nienawiści. Skoro miłość bliźniego jest tak ważna dla katolików, to ks. Jankowski jest heretykiem.

”Według definicji Tomasza z Akwinu herezja (kacerstwo) polega na odrzuceniu w mniejszej lub większej części depozytu wiary - nauki danego Kościoła dotyczącej kwestii wiary (w odróżnieniu od kwestii liturgicznych, organizacyjnych itp.). Definicja ta jest stosowana między innymi w Kościele katolickim, a pozostałe wyznania chrześcijańskie ujmują istotę herezji w sposób bardzo podobny.” (To za „Wikipedią”)
Ten ksiądz odrzucił też słowa Jana Pawła II, człowieka, który modlił się pod Ścianą Płaczu, słowa powtórzone za Joachimem Lelewelem: „Izrael brat starszy, szanować go trzeba”.
Ale przecież nie chodzi tu tylko o Żydów. Kto nie szanuje Żydów, ten nie szanuje ludzi w ogóle, bo Żydzi są ludźmi. Proste? Widać dla ks. Jankowskiego nie.

„Huelle nie jest biblistą i nie będzie mnie uczył Pisma świętego. Skoro ja budowałem Grób Pański i on się mnie czepia, to się właśnie czepia Pisma świętego. Bo tam przecież były wyjątki z listu św. Pawła do Galatów, że Żydzi ukrzyżowali Jezusa. Nie jest to prawdą? Jest prawdą! Tamten cytat to było stwierdzenie prawdy historycznej. Skoro dałem taki wyjątek z Pisma świętego, to był jako SOS. Pamiętaj! Uważaj! Tych Grobów to ja zbudowałem ponad 30, więc nie pamiętam, na którym co dokładnie było.
Ale ja się nie mylę! Ja bardzo dobrze interpretuję i rozumiem Biblię. Inaczej nie byłbym księdzem.” (To za „GW” internetową z 12 września, artykuł pióra Sebastiana Łupaka i Marka Sterlingowa.)

Oto słowa księdza. Tak interpretuje słowa Pisma, które uczy miłości bliźniego. Czego on chce nas nauczyć? Media doniosły o kobiecie, która niedawno, na widok Huellego krzyknęła: - „Żydzi do gazu!”. Zakładam, że bywała w kościele św. Brygidy.
*
Piszę o ks. Jankowskim, bo choć pewna artystka została skazana za to, że w swoim dziele skojarzyła krzyż z genitaliami, to Jankowskiemu nic za to, że skojarzył krzyż z antysemityzmem, a jeszcze sąd go chroni, a on sam – kapłan! – mówi o tym, że jako Polak nie pozwoli sobie pluć w gębę. Piszę, bo na taką bezczelność szlag mnie trafia. I chciałbym wiedzieć, co robiła policja i prokuratura, kiedy w kościele św. Brygidy bezczeszczono wszelkie świętości umieszczając Gwiazdę Dawida – symbol zarówno religijny jak i państwowy – w okolicy swastyki i sierpa i młota? Pewnie się śmiertelnie bali prałata i jego znajomków?
*
Piszę wreszcie dlatego, że ks. Henryk Jankowski kojarzony bywa z „Solidarnością”. Że odważny, że był ze strajkującymi itp. Owszem, ale to było ćwierć wieku temu. Widać bardzo się zmienił, skoro dla niego „Gwiazda Dawida wpisana jest w symbolikę swastyki” (za „GW z 25-IX, cytującą Mieczysława Abramowicza, b. rzecznika prasowego Gminy Żydowskiej w Gdańsku). A może już wtedy był taki, tylko tego nie zauważyliśmy?
*
Poza tym uważam, że o tym człowieku nie warto pisać.

Radosław Januszewski

dodał: Krzysiek Markuszewski

Komentarze do newsa:

Dodano: 25-04-2006, 20:20
Host: bjws062.bj.uj.edu.pl, IP: 149.156.94.62

Pana historia Polski zupełnie nijak się ma do prawdy historycznej niech Pan przeczyta książkę K.Kąkolewskiego "Umarły cmentarz" albo "Ksiądz Jerzy w rękach oprawców" lub "Jedwabne w oczach świadków" wtedy Pana nienawiść do Polaków minie.albo "Powstanie 44" Normana Dejwisa albo

autor: : k.tat@op.pl

do góry | ostatnie newsy [5]


Powered by News Asystent v1.5


STOWARZYSZENIE WOLNEGO SŁOWA

tel. (022)405-66-30; (022)405-66-31; fax. (022)828-52-52
e-mail: sws@sws.org.pl
ul. Marszałkowska 7
00-626 Warszawa

Za zamieszczone teksty odpowiada Zarząd SWS.
Komentarze oraz wypowiedzi na Forum Dyskusyjnym wyrażają poglądy autorów.
Kreacja strony WWW oraz wdrożenie modułów forum i galerii: Robert Franckowski