Dodaj stronę do "ulubionych"

XXX lat Niezależnych Mediów Elektronicznych w Polsce


Podgląd newsa:

 APEL
Dodano: 21-02-2007, 14:18

My niżej podpisani ludzie „Solidarność” roku 1980, protestujemy przeciw szkalowaniu dobrego imienia Lecha Wałęsy, przywódcy naszego ruchu. Człowieka nie tylko wielkich ideałów, lecz i człowieka wielkich czynów. Wiemy, czego dokonał przewodniczący Lech Wałęsa, czego dokonał Lech Wałęsa – Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej. Znamy ideały „Solidarności” i wiemy, jak trzeba było walczyć, by wcielić je w życie. Próby obrażania i pomawiania Lecha Wałęsy są równoznaczne z obrażaniem honoru Polski i Polaków. Nazywanie Lecha Wałęsy „zdrajcą” jest skandaliczne i niedopuszczalne.

Wszystkie osoby pragnące podpisać się pod powyższym apelem, winny wysłać swój akces, poprzez podanie imienia i nazwiska, wraz z podaniem miejsca zamieszkania, (miejscowości) na adres:

ludziesolidarnosci@interia.pl

dotychczas podpisali:

Krzysztof Bronowski, Łódź
Andrzej Brycki, Olsztyn
Wiesław Brycki, Olsztyn
Tomasz Borkowski, Warszawa
Jerzy Borowczak, Gdańsk
Janusz Bazydło, Lublin
Tadeusz Buranowski, Górny Śląsk
Zbigniew Bujak, Mazowsze
Mirosław Chojecki, Warszawa
Magdalena Dudkiewicz, Milanówek
Marek Dudkiewicz, Milanówek
Marek Jarosiński, Ursus
Tadeusz Jedynak, Górny Śląsk
Stefan Jurczak, Kraków
Andrzej Kamrowski, Szczecin
Marek Karpiński, Warszawa
Wojciech Lica, Legnica
Marek Lenartowski, Poznań
Zbigniew Lis, Gdańsk
Bogdan Lis, Gdańsk
Jan Luttera, Braniewo
Krzysztof Łoziński, Warszawa
Andrzej Molek, Warszawa
Maria Molek, Warszawa
Stefan Niesiołowski, Łódź
Jan Rulewski, Bydgoszcz
Jarosław J. Szczepański, Warszawa
Barbara Szubert, Chełm
Krzysztof Śliwiński, Warszawa
Elżbieta Śmiglewska, Olsztyn
Lech Śmiglewski, Olsztyn
Robert Trzeciecki, Warszawa
Rudolf Wasilewski, Warszawa
Andrzej Wieczorek, Warszawa







dodał: Krzysiek Markuszewski

Komentarze do newsa:

Dodano: 21-02-2007, 16:29
Host: 198-mo3-8.acn.waw.pl, IP: 62.121.111.198

Witam!
O ile sie orientuje, to Lech Wałęsa był obrażającym, a nie obrażanym. Myślę, że już wszystko stanęło na głowie.

autor: wojciech przygoński

Dodano: 21-02-2007, 17:24
Host: bas8-toronto12-1168031652.dsl.bell.ca, IP: 69.158.191.164

Jaki kon jest, kazdy widzi.
Najmniej obronnych protestow w Polsce potrzebuje Lech Walesa.
Czy chce ktos czy nie, to jest on symbolem Polski na calym swiecie. To powiedziawszy, to mysli w glowie sie zatrzymuja i buzia szeroko otwiera czytajac taki protest.
Troche klasy, ludzieee ...

autor: YoYoMa

Dodano: 21-02-2007, 19:03
Host: cust-83-143-141-122.flashnet.pl, IP: 83.143.141.122

Nie akceptuję postawy sygnatariuszy - Wałęsy nigdy, mimo kilku niejasności w jego życiorysie i jego wariactw, nie pozwolę nazwać zdrajcą. Ale też nie zgadzam się na obrażanie prezydenta Kaczyńskiego. To przecież Lechu zaczął. Wybiórcza wrażliwość, którą reprezentują sygnatariusze listu, jest przykra. Walczyliśmy o prawdę i wolność - ale nie wybiórczą.

autor: Tomasz Dolecki

Dodano: 22-02-2007, 05:03
Host: cor3.neoplus.adsl.tpnet.pl, IP: 83.31.197.3

do Wojtka Przygońskiego
Wojtku
Tu wszyscy wszystkich obrażają. Solidarność powstała w imię demokracji. Demokrację mamy. Lech Wałęsa korzysta z niej tak, jak korzysta. Wyborcy, a wreszcie publiczność, oceniają to tak, jak oceniają. Oczywiście termin „zdrada ideałów” da się obronić tak samo, jak „zbawca ojczyzny”. Faktem jest, że to Lech Wałęsa stał na czele naszej, dawnej „S”. Lech kierował nami tak, jak potrafił. Doprowadził, przecież nie w osamotnieniu, do kompromisu, którego konsekwencje dziś są absolutnie nie do przyjęcia. Ale czy w 1989 było tak, jak dziś? Utożsamiając się z pryncypiami przemian dzisiejszych (szczegóły wykonania pozostawmy na boku), nie możemy pluć na chlubną, u diaska, naszą przeszłość. Kojarzenie nazwiska Wałęsa ze słowem ZDRAJCA jest podważaniem naszego wspólnego, wykraczającego poza 1980 rok wysiłku. Chciał, nie chciał – Lech Wałęsa jest, a w przyszłości tym bardziej będzie - symbolem narodowym. Czy w imię doraźnej gry politycznej wolno sięgać po słowo ZDRADA? Na to nie ma mojej zgody.
km.

autor: km

Dodano: 22-02-2007, 13:03
Host: prodigy.snt.pl, IP: 62.233.167.30

Lech Wałęsa zdradził ideały Solidarności. Dlatego zamieszczenie tego apelu na głównej stronie SWS to odzwierciedlenie tylko i wyłącznie prywatnych poglądów tego, który to zamieścił. To moim zdaniem nadużycie.
Maciej Wąż

autor: mwaz

Dodano: 22-02-2007, 19:11
Host: 198-mo3-8.acn.waw.pl, IP: 62.121.111.198

Krzyśku !
Wezwany do tablicy odpowiadam:gdzie widzisz w mojej wypowiedzi słowo zdrada? Moje zdanie o Lechu Wałęsie znasz, ja marzę tylko o tym, by móc go bez zastrzeżeń szanować. Nie może być tak, że pewien polityk może używać inwektyw, tylko dlatego że wszyscy się przyzwyczaili do jego ( delikatnie mówiąc) barwnego języka. Nie można bronić byłego prezydenta kosztem obecnego. Dziwi mnie to powszechne przyzwolenie na oryginalnośc nie tylko językową Lecha Wałęsy. Myślę, że traktowanie Go jako takiego mówiącego i myślącego inaczej, jest dla Niego samego obraźliwe.
P.S. Semantycznie "zdrada idei" nie jest w żadnym wypadku tożsama ze " zdradą" w rozumieniu zaprzaństwa, kolaboracji itd. Ale to chyba autorom listu wszystko się kojarzy z "Bolkiem".
Wojciech Przygoński

autor: Wojciech Przygoński

Dodano: 23-02-2007, 06:27
Host: cqt150.neoplus.adsl.tpnet.pl, IP: 83.31.251.150

Wojtku
Lech Kaczyński używa innego języka, aniżeli Lech Wałęsa. Nie dostrzegam zatem zjawiska obrony b. szefa S kosztem obecnego Prezydenta.

autor: km

Dodano: 23-02-2007, 19:45
Host: agy131.internetdsl.tpnet.pl, IP: 83.16.180.131

Panowie, Lech Kaczyński i jego brat postępują jak kiedyś gdy rozwalali AWS. Słuchali co mówią inni, czekali jak zareagują linni, dopiero zajmali stanowisko.
Teraz robią to samo z tą różnicą że sami mówią i czekaj reakcji.

autor: andrzejolsztyn

Dodano: 24-02-2007, 07:59
Host: cpn156.neoplus.adsl.tpnet.pl, IP: 83.31.219.156

Andrzeju
Jeśli masz rację, no to tym bardziej należy dać sygnał, że słowo ZDRADA nie powinno podlegać inflacji.

autor: km

Dodano: 24-02-2007, 10:47
Host: nat-tor2.aster.pl, IP: 212.76.37.178

Ciekawe, Że sygnatariusze tego protestu zapominają o 'niejasnych' fragmentach zycia Wałęsy, o dokumentach w IPNie na temat jego agenturalnej działalności, o ludziach, którymi się otoczył sprawując urząd prezydencki (vide: Wachowski). Nerwowość, z jaką Wałęsa zachowuje się obecnie, gdy wychodzą na światło dzienne różne sprawki WSI, wskazuje zapewne na jego zaangażowanie w umacnianie układu okrągłostołowego, postkomunistów no i sygnatariuszy w/w apelu. O agenturalnej przeszłości Wałęsy wiadomo także z publikacji dokumentów STASI (Michael Kubina, Manfred Wilke, HART UND KOMPROMISSLOS DURCHGREIFEN, Akademie Verlag 1995).
Ciekawe, że Niesiołowski zapomniał o tym, jak zachowywał się w czasie śledztwa w sprawie RUCHU. Opublikowane protokoły przesłuchań wskazują bezpsornie, że kapował swoich przyjaciół i nawet swoją narzeczoną. Już z tego powodu, a przecież jest jeszcze osboa Wałęsy, nie wypada podpisywać apelu, którego jest on sygnatariuszem.

autor: martinez

Dodano: 25-02-2007, 02:57
Host: ohout.ottawahospital.on.ca, IP: 204.187.34.100

Gdzie w IPN-ie sa dokumenty dotyczace rzekomej agenturalnej przeszlosci Walesy. przeciez dostal "status pokrzywdzonego"
Mozna nie zgadzac sie z wieloma dzialaniami Walesy po 1989 i przed ale po co wciaz na sile dorabiac mu gebe "agenta"
Gdzie sa opublikowane dokumenty dot. "Ruchu" ?

autor: Igor

Dodano: 25-02-2007, 04:37
Host: nat-tor2.aster.pl, IP: 212.76.37.178

Przypominam, ze TW Święty czyli Jurczyk, też nie został uznany za kapusia chociaz są jego pokwitowania za otrzymnane honoraria za donosy, są własnoręczne donosy na kolegów. Oleksy również nie został uznany za kapusia, bo "nie wiedział, że kapuje" jak uznał sąd. Jakie są sądy w RP wiadmo. Środowisko sędziów nigdy się nie oczyściło się z sędziów dyspozycyjnych, a przecież tacy w PRLu byli. Wiem, o czym pisze, bo sam byłem sądzony przez takiego w 1986 roku. Pewnie pani sędzia Rzewuska z Warszawy nadal jest sędzią i wydaje wyroki w imieniu RP.
Co do Wałęsy, to wiadomo, że przyznał się do współpracy w 1992 roku (patrz oświadczenie wycofane z serwisu PAPa), patrz: jego książka wspomnieniowa, patrz zeznania kolegów, patrz fakt zniknięcia dokumentów z jego teczki, która dostał jako prezydent. Jest wiele poszlak i zeznań w tej sprawie. A oryginały: w Moskwie lub u Kiszczaka. Dokumenty dot. Ruchu opublikował GŁOS w styczniowym numerze. Nie wiem, dlaczego twierdzi Pan, że dorabiam Wałęsie "na siłe gębę agenta". Jak jest koń każdy widzi, no może [poza Panem.
Zresztą nie chce Pan widzieć, bo podałem publikację niemiecką (są tam raporty agentów Stasi w PRL, protokoły rozmów z komunistycznym notablami, generałami SB (Krzysztoporski), którzy mówią o swoich kontaktach z Wałęsą. Proponuję zapoznać się z tymi dokumentami i dopiero wypowiadać się na ten temat. A naiwna wiara w wyroki Sądu Lustracyjnego wyrokującego na podstawie kompromiującej ustawy lustracyjnej (patrz sprawa Jurczyka i Oleksego)) dowodzi tylko lenistwa intelektualnego lub niezdolności do samodzielnej, krytycznej oceny lub uwielbienia dla GazWybor. Na konierc przypomnę, że w 1992 roku GazWyboir i jej trabanci twierdzili, że Maciarewicz to oszołom, że nie było kapusiów, że to tylko gra polityczna o władzę. A teraz widać, po ujawnieniu dokumentów IPN widać, że kapusie byli. Kto nadal twierdzi, że jest inaczej, ten ma złą wolę lub nie chce widzieć faktów, takimi jakimi one są.

autor: martinez

Dodano: 25-02-2007, 08:49
Host: c80-217-130-91.bredband.comhem.se, IP: 80.217.130.91

martinez ma rację. Zagadka tej masowej (na szczęście nie wszechogarniającej) "ślepoty intelektualnej" ma chyba charakter psycho-socjologiczny. Sądzę, że w ten sposób funkcjonowały zawsze LEGENDY i MITY. Opierają się one na wierze, a więc na uczuciach. Wiara w "prawdziwość" legend zapewnia ich wyznawcom błogi spokój i poczucie zadowolenia z samych siebie. Ważniejsze są więc ów spokój i zadowolenie niż rzeczywistość. DYZMIZM przy okazji się tu kłania forum.sws.org.pl/viewtopic.php?t=757

autor: Tomasz Strzyżewski

Dodano: 25-02-2007, 09:41
Host: S01060018f86cb292.wp.shawcable.net, IP: 24.79.241.116

"My niżej podpisani ludzie ?Solidarność? roku 1980, protestujemy przeciw szkalowaniu dobrego imienia Lecha Wałęsy, przywódcy naszego ruchu."

Ratunku! CO TO?????

Kaska

autor: Pyzol

Dodano: 25-02-2007, 11:12
Host: NAT-10.autocom.pl, IP: 213.134.160.234

Panie Krzysiu i sygnatariusze "My nizej podpisani
zapomniał Pan jak L.Wałęsa kazał zwijać sztandar SOLIDARNOSCI i oddał kegitymację - oj coś z pamięcia u Pana niedobrze.
A czytając listę z podpisami to ludzie z Platformy.Pan Wałęsa nie ma zadnego poparcia w kraju jest to prostak, który ma poparcie w polskojęzycznych mediach jak TVN Polsat To on odpowiada "Bieżcie w swoje ręce " i wzięli złodzieje i puścili kraj w skarpetkach. To on jest winien że przy smietnikach jest coraz ciaśniej. Jego wypowiedzi o wymioty przyprawiają , raz plecie że to Ja obaliłem komunę to Ja wyprowadziłem wojska sowieckie itp bełkot , to znowu na odwrót Co miałem zrobić nie miałem zaplecza, mie miałem poparcia nic nie mogłem zrobić. Pan Wałęsa trochę pokory i samokrytyki. i tyle.

autor: Pigwa G

Dodano: 25-02-2007, 12:48
Host: coy150.neoplus.adsl.tpnet.pl, IP: 83.31.204.150

Panie Tadeuszu (Pigwa)

Po prostu sądzę, że, bez wystarczających podstaw, nie należy szafować słowem ZDRAJCA. Doskonale rozumiem kotekst i emocje osoby, która to powiedziała. Wszakże, by wyrazić swą myśl, nie musiała używać tak drastycznego słowa. Dodam, że Lech Wałęsa już dawno przestał zdumiewać mnie swymi wypowiedziami. Spodziewam się wszystkiego. Jednak - co się stanie, gdy inni, siłą rzeczy słabiej odciśnięci w historii, do tego języka doszlusują? Przecież to już się dzieje!

autor: km.

Dodano: 25-02-2007, 15:34
Host: 70.55.187.170, IP: 70.55.187.170

Walesa dostal status poszkodowanego od IPN a nie od sadu lustracyjnego

Byc moze mity i legendy sa potrzebne ?
Pierwsza Solidarnosc zakladali glownie naiwni ale i pragmatyczni romantycy - czy ktos to jeszcze pamieta ?
W tym tempie dowiemy sie,ze cale pozniejsze podziemie bylo kontrolowane przez bezpieke: wystarczy poczytac Urbana czy Kiszczaka. Kiedy organizowalem obchody 25lecia w moim srodowisku to spotykalem sie z oporem wielu osob mowiacych wprost,ze nie beda brac udzialu, bo Solidarnosc przezarta byla agentura.
PS Slowne przepychanki miedzy obecnym a bylym prezydentem wala po oczach nasze srodowisko a komuna zaciera raczki

autor: Igor

Dodano: 25-02-2007, 16:59
Host: c80-217-130-91.bredband.comhem.se, IP: 80.217.130.91

Mity i legendy to z natury rzeczy upiększony (selektywny) obraz, a tym samym - nieprawdziwy wizerunek zdarzeń czy postaci.

PRAWDA HISTORYCZNA jest natomiast wartością tzw. wyższą. Nie wolno jej więc podporządkowywać jakiejkolwiek trosce o wspólny interes tej czy innej zbiorowości.

autor: Tomasz Strzyżewski

Dodano: 25-02-2007, 17:27
Host: nat-tor2.aster.pl, IP: 212.76.37.178

Pan Igor oczywiście nie odniósł się do powszechnie znanych faktów uwikłania Wałęsy we współpracew z SB. Przpomnę, że w uzasadnieniu wyroku Sądu Lustracyjnego mowa jest otym ,m że nie ma dowodów na współpracę Wałęsy po 1976 roku. A wcześniej? Wszak są dokumenty publikowanew GŁOsie Maciarewicza oraz te, których publikację wstrzymano w Arkanach krakowskich.A dokumenty STASI, o których pisałem wcvześniej, tylko zajrzeć i przeczytac. Wałęsa wszelkie zarzuty gniewnie odpiera wyzywając swoich przeciwników od durniów, psycholi i małp z brzytwą. Jego nerwy wskazują raczej na to, że sumienie ma zafajdane. A pycha, z jaką tłumaczy maluczkim, że to on wszsytkiego dokonał, wygrał, wywalczył, to mówi samo za siebie. Dziwię się dorosłym ludziom, którzy ulegają takiej presji. Ja urodziłem się w 1961 roku i doskonale pamiętam, jak było. Doskonale pamietam książkę o Annie Walentynowicz pióra młodego Jastruna (rok 1985) w której Wałęsa zosdtał poddany krytyce za megalomanię, otaczanie się podejrzanymi ludźmi (Wachowski). Dziś widać, że ta krytyka sprzed lat 21 była uzasadniona.
IPN nadał Walęsie satus pokrzywdzonego, ale był to IPN Kieresza, człowieka UW i układu postkomunistycznego. Zresztą sympatie Kieresa dla socjalizmu można wyczytać w jego jedynej publikacji książkowej w zbiorach BN w Warszawie. Publikacja dotyczy błogosławieństwa RWPG dla socjalistycznej gospodarki. taki z niego specjalista od archiwów!!
Ja, choć siedziałem w więzieniu w 1986 roku z art., 282a oraz prawa prasowego, kto wtedy miał do czynienie z opozycją, ten wie o co chodzi, takiego statusu od Kieres w więzieniu nie siedział, dostał. To bardzo ciekawe, w oparciu o jakie kryteria Wałęsa i np. tow. Marek Borowski (Berman) otrzymali taki status.
A na koniec: panie Igorze! Warto zajrzeć do dokumentów, relacji świadków tamtych lat, by wyrobić sobie własny pogląd, a nie powtarzać za GazWyborem, że Wałęsa to bohater. W GazWyborze pełno taklich bohaterów choćby
Maleszka, dawniej Skalski.
Ciekawe jest także uzadsadnienie orzeczecznia Sądu Lustracyjnego w spra...

autor: martinez

Dodano: 25-02-2007, 17:39
Host: nat-tor2.aster.pl, IP: 212.76.37.178

Cos komputer pokiereszował moj tekst, zatem uzupelniam, żeby było czytelne.
Ja od Kieresa statusu pokrzywdzonego nie otrzymałem, choć w więzieniu siedziałem, a Wałęsa i tow. Borowski (Berman) nie siedzieli.
Ktoś powie, że w teczce Bolka są kserokopie i one nie przesądzają o winie. Otóz przesądzają, bo przesądziły dla kościelnej komisji historycznej w sprawie abp. Wielgusa. Zgadzam się z opinią tej komisji.
Przecwnicy lustracji cały czas tłumaczą nam, że SB fałszowała dokumenty i w związku z tym jej byli oficerowie są niewiarygodni. Ciekawe! Dla Sądu Lustracyjnego zajmującego sie sprawą TW Nowaka (Niezabitowska) SB był jak najbardzie wiarygodny, gdy twierdził (bezkarnie), że sfałszował wszystkie dokumenty świadczące na niekorzyśc tej pani.
Tutaj SB jest wiarygodna, ale gdy czyta się wywtorzone przez nią dokumenty sprzed lat 30 czy 20, to wtedy jest niewiarygodna. To są bajki dla grzecznych dzieci, Archiwa są doskonałym źrółem wiedzy na temat opozycji i kapusiów, którzy w niej działai. A gdzie mieli działac?! W PZPR?

autor: martinez

Dodano: 26-02-2007, 02:04
Host: dla21.neoplus.adsl.tpnet.pl, IP: 83.24.30.21

forum.sws.org.pl/viewtopic.php?t=508

autor: Batory

Dodano: 27-02-2007, 07:05
Host: chello062179034201.chello.pl, IP: 62.179.34.201

składam podpis
Krzysztof Łoziński

autor: Krzysztof Łoziński

Dodano: 27-02-2007, 15:29
Host: host-89-229-138-114.chelm.mm.pl, IP: 89.229.138.114

składam podpis - Barbara Szubert z Chełma

autor: bas

Dodano: 03-03-2007, 10:59
Host: agy131.internetdsl.tpnet.pl, IP: 83.16.180.131

No i powróciło co było, Superstacja- już po niej.
Szkłokontaktowe - uziemione.
Brawo,brawo, zobaczymy jak długo pociągniemy bez"wentyli bezpieczeńswa"

autor: andrzejolsztyn

Dodano: 05-03-2007, 21:25
Host: bkw50.neoplus.adsl.tpnet.pl, IP: 83.28.190.50

Kolejna świecka kanonizacja?

autor: Piotr Opozda

Dodano: 06-03-2007, 20:59
Host: c80-217-130-91.bredband.comhem.se, IP: 80.217.130.91

Kim jest "Bolek" i "Sierżant Kobrzyński"???
wiadomosci.wp.pl/wiadom osc.html?kat=1342&wid=8761246&rfbawp=1173210770.08 8


autor: Tomasz Strzyżewski

Dodano: 06-03-2007, 21:09
Host: c80-217-130-91.bredband.comhem.se, IP: 80.217.130.91

Podaję za Wirtualną Polską:

Działacze opozycji z Gdańska: kim jest "Bolek"?
PAP 18:40

Skupiający byłych działaczy opozycji Pomorski Społeczny Komitet Lustracyjny w Gdańsku (PSKL) zażądał od Instytutu Pamięci Narodowej ujawnienia danych personalnych dwóch agentów Służby Bezpieczeństwa o pseudonimach "Bolek" i "Sierżant Kobrzyński".

"Uważamy, że te dane pomogą udrożnić procedury ujawniania innych, dotychczas tajnych współpracowników służb bezpieczeństwa PRL" - głosi apel do IPN. Został on także przekazany m.in. prezydentowi, premierowi, parlamentowi oraz Episkopatowi Polski.

Pod apelem do IPN podpisało się 11 osób, którzy będąc członkami PSKL, przedstawiają się również jako "uczestnicy protestów w 1970 r. w Gdańsku, członkowie WZZ (Wolnych Związków Zawodowych) i opozycji politycznej, współorganizatorzy NSZZ 'Solidarność' oraz więźniowie polityczni totalitarnego systemu politycznego".

Sygnatariuszami listu do IPN są m.in. bracia Błażej i Krzysztof Wyszkowscy, Bogusław Gołąb, Stanisław Fudakowski i Leon Stobiecki.

Interes państwa wymaga, żeby wreszcie publicznie i ostatecznie powiedzieć, kto był agentem o pseudonimie "Bolek". Niech władze państwowe wreszcie coś z tym fantem zrobią. Mnie ludzie mogą nie wierzyć, że symbol obalenia komunizmu był agentem SB - powiedział Krzysztof Wyszkowski.

Jak powiedział chcący zachować anonimowość, jeden z czołowych działaczy opozycji, po ujawnieniu w 1992 r. tzw. listy Macierewicza, wśród osób związanych z solidarnościowym podziemiem zaczęła krążyć pogłoska, że agentem o ps. "Sierżant Kobrzyński" był Wałęsa. Miał to być jego pseudonim z rzekomej współpracy z komunistycznym aparatem bezpieczeństwa, podjętej jeszcze przed 1970 r. podczas służby w wojsku.

Krzysztof Wyszkowski z kolei jest pewien, że tajnym współpracownikiem SB o pseudonimie "Bolek" był Lech Wałęsa.

W poniedziałek Sąd Okręgowy w Gdańsku uznał, że Wyszkowski naruszył dobra osobiste Wałęsy twierdząc, że b. prezydent był w przeszłości agentem SB. B. działacz WZZ ma prze...

autor: Tomasz Strzyżewski

Dodano: 06-03-2007, 21:13
Host: c80-217-130-91.bredband.comhem.se, IP: 80.217.130.91

c.d.

W poniedziałek Sąd Okręgowy w Gdańsku uznał, że Wyszkowski naruszył dobra osobiste Wałęsy twierdząc, że b. prezydent był w przeszłości agentem SB. B. działacz WZZ ma przeprosić za to Wałęsę, a w ramach zadośćuczynienia wpłacić 40 tys. zł na rzecz szpitala dziecięcego w Gdańsku-Oliwie. Wyrok nie jest prawomocny.

Zarzut, że w latach 70. Wałęsa był tajnym i płatnym współpracownikiem SB Wyszkowski przedstawił w telewizyjnych programach 16 listopada 2005 r. W tym samym dniu Wałęsa otrzymał od IPN status pokrzywdzonego. Zapowiedział wówczas, że będzie od tego momentu pozywał do sądu osoby, które nadal będą twierdzić, iż był on tajnym współpracownikiem SB.

Proces Wałęsy przeciwko Wyszkowskiemu toczył się po raz drugi. W styczniu 2006 r. Sąd Okręgowy w Gdańsku uznał, że Wyszkowski, zarzucając Wałęsie tajną i płatną współpracę z SB, naruszył jego dobra osobiste. Nakazał mu przeproszenie b. prezydenta i wpłatę 10 tys. zł na cele społeczne. Wyszkowski złożył apelację. W październiku 2006 roku Sąd Apelacyjny w Gdańsku uchylił wyrok sądu niższej instancji i nakazał ponowne rozpatrzenie sprawy.

Celem Pomorskiego Społecznego Komitetu Lustracyjnego, utworzonego w marcu 2006 r. przez kilku represjonowanych i internowanych działaczy podziemia, jest ujawnienie wśród osób publicznych agentów służb specjalnych PRL. (aka)

autor: Tomasz Strzyżewski

Dodano: 08-03-2007, 13:50
Host: e.cbk.waw.pl, IP: 148.81.24.2

No wlasnie, proces Wyszkowskiego, paradoksalnie, przypomina czasy stalinowskie; nie dopuszczenie do obrony.
Roznica (istotna) jest taka, ze wszystko to sie dzieje jawnie i nie komuna to robi...

autor: sgadomsk

Dodano: 08-03-2007, 14:28
Host: c80-217-130-91.bredband.comhem.se, IP: 80.217.130.91

Igor napisał:

"Byc moze mity i legendy sa potrzebne?"

Słyszy się też nierzadko:

„Bardziej LICZĄ SIĘ ZASŁUGI, niż wcześniejsze winy”.

Nie rozumiem jak można szermować tak niedorzecznym argumentem wobec płatnych donosicieli, którzy później wykazali się zasługami, by osiągnąć najwyższe zaszczyty i honory. Pomija się tu przecież rzecz podstawową, ujawniającą zarazem sedno problemu. Zasługi te wcale się nie powinny liczyć. Osiągnięcie ich umożliwiło bowiem tylko i wyłącznie wprowadzenie wbłąd własnych przyjaciół i opini publicznej. Logika jest tu prosta! Jeśli sukces i autorytet zawdzięczamy KŁAMSTWU, to sukces taki i autorytet warte są tyle samo, co warunkujące je kłamstwo. NIE LICZY się po prostu! Owszem, gdyby gromadzenie zasług poprzedzone zostało publiczną ekspiacją, to takie zasługi miałyby wartość wyższą nawet. Byłyby przecież trudniejsze – jeśli nie niemożliwe (?) – do osiągnięcia.

Sens tworzenia LEGEND polega na tym właśnie, że skutecznie zapobiegają ujawnianiu win, które ewentualnie obciążałyby ich bohaterów.



autor: Tomasz Strzyżewski

Dodano: 08-03-2007, 19:32
Host: bas1-hull20-1177914699.dsl.bell.ca, IP: 70.53.141.75

Panie Tomku
Wiekszosc nazwisk na podpisanej powyzej petycji gwarantuje, ze "legenda" jest prawda

Pozdrowienia

autor: Igor

Dodano: 08-03-2007, 21:05
Host: c80-217-130-91.bredband.comhem.se, IP: 80.217.130.91

Z całym szacunkiem Panie "Igorze" - pozostaję jednak w głębokim przekonaniu, że LEGENDA to jest (z definicji) suma prawd cząstkowych (nie zawiera więc kłamstw), wyłącznie jednak prawd korzystnych (pozytywnych) dla jej "bohatera". PRAWDA SELEKTYWNA fałszuje według mnie rzeczywistość. Dociekanie tego, jaka jest pełna prawda - nie jest dla mnie szkalowaniem.

autor: Tomasz Strzyżewski

Dodano: 09-03-2007, 05:09
Host: nat-tor2.aster.pl, IP: 212.76.37.178

Pan Igor jak zwykle nie odnosi sie do faktow, probuje natomiast tworzyc mity podpierajac sie rzekomo znanymi nazwiskami. Kilka jest znanych, reszta to osoby zupelnie nieznane. Ciekawe, ze Pan Igor zdaje sie na autorytety osob, ktore juz wielokrotmnie udowodnily, ze obce im sa idealy Sierpnia 1980. Taki Nujak na przyklad przehandlowal swoja legitymacje zwiazkowa na bankiecie urodzinowym u... Kiszczaka. Czlowieka honoru, jak piszse Michnik vel Szechter, ktory kazal tuszowac sprawe Przemyka, Popieluszki i kazal strzelac do gornikow w WUJKU. Inni, jak LIs, Chojecki od zawsze byli zwolennikami "okraglego stolu" czyli tego, co mielismy przez ostatnie 16 lat (rzady komuny i kapusiow). Zatem nie dziwi mnie fakt, ze ich nazwiska figuruja pod tym apelem. LIs to poza tym czlonek PZPR. Matak Chojeckiego, choc miala piekna karte w czasie okupacji, to po wojnie jednak wstapila do PZPR, zapominajac, ze ta partia wsadzala jej kolegow z AK do wiezien, kaowni ubeckich. Czy mozna sie spodziewac, ze Chojecki mial w domu wzorce moralne do nasladowania???
Pan Igor nie odnosi sie do podanych przeze mnie wczesniej materailow zrodlowych. Pomija je milczeniem, bo prawda tam zawarta w sposob oczywisty dowodzi, jaki byl BOLEK. Zamiast gardlowac w obronie czlowieka prymitywnego, chama i ordynusa, jakim jest Walesa, lepiej zajrzec do zrodel, i samemu wyrobic sobie zdanie na ten temat, zamiast z lenistwa pozostawiac ocene BOLKA watpliwym autorytetom.

autor: martinez

Dodano: 09-03-2007, 16:58
Host: bas1-hull20-1177914518.dsl.bell.ca, IP: 70.53.140.150

Martinez, how low can you go ?
Czy Panska wypowiedz na temat p.Chojeckiego czy jego matki jest bardzo charakterystyczna dla czlonkow Panskiej formacji umyslowej i politycznej? Jakos tak mi sie kojarzy z tzw "prawdziwkami" w Regionie Mazowsze (ich lider znalazl sie pozniej na liscie Wildsteina) i SBeckimi tekstami podczas przesluchan ( "komu sluzysz w tej opozycji ? Zydom z KOR-u i CIA - to ostatnie - naoczny autentyk, poprzednie z relacji kolegow).
Mam nadzieje, ze ma Pan rownie piekna karte w opozycji jak Chojecki, Lis czy Rulewski.

PS Aby bylo jasne: popijawy z Kiszczakiem, Urbanem po okraglym stole rowniez nie ciesza sie moija sympatia
Pozdro

autor: Igor

Dodano: 10-03-2007, 10:21
Host: nat-tor2.aster.pl, IP: 212.76.37.178

Popijawy sie nie ciesza Panska sympatia, ale popijajacy z Kiszczakiem jak widac tak. Prosze sie zdecydowac, czy jest Pan za Bujakiem, Lisem (członkiem PZPR), Michnikiem pijacym wodzie z Urbanem i Kwasem, Walesa pijajcym brudzia z Kiszczakiem, wspierajacym "lewa noge", czy jest Pan przeciwko temu. Tymczasem reprezentuje Pan postawe BOLKA, jest Pan za a nawet przeciw. Gratuluje.
Moze jednak sie Pan odniesie do zarzutow agenturalnosci BOLKA, stawianych i udokumentowanych zrodlowo (patrz moje poprzednie komentarze). Unika Pan odpowiedzi, nawet nie zadal Pan sobie trudu, zeby zajrzec do podanych zrodel - tak mi sie wydaje w kazdym razie. Lenistwo intelektualne polaczone w wiare w tzw. autorytety z salonu Michnika-Szechtera, Geremka - gratuluje!!
Co do mojej karty opozycyjnej - Nie mam sie czego wstydzic.
Chojecki w tym czasie popijal winko we Francji i mial spory finansowe z Widsteinem z finalem przed sadem. Ktos tam kogos oszukał i sprawa miala wlasnie final przed temida francuska.
O Panskiej karcie opozycyjnej nic nie wiadomo. ("Naoczny autentyk" - Nie bardzo rozumiem, o co tutaj chodzi. jesli Pan cos slyszal to chyba nie oczami??!! Nie mam nic wspolnego z "prawdziewkami", nie wiem o kogo chodzi, ale termin jakiego Pan uzyl skojarzyl mi sie z terminem "olszewik", jakim obraźliwie (bo kojarzy sie z bolszewikiem) nazywano zwolennikow Jana Olszewskiego, (nawiasem mowiac jednego z obronców w mojej sprawie). Kto ich tak nazywal? Oczywiscie jaskiniowi przeciwnicy lustracji i kapusie z Gaz. Wyboru. Czy Pan aby nie z tego srodowiska? Tak mi jakos zapachnialo podobnie w Panskiej wypowiedzi.
Co do matki Chojeckiego, to nie kwestionuuje Pan, ze byla w PZPR? Takie są fakty. W kontekscie paznokci wyrywanych flachcegami podczas przesluchan przez jej partyjnych towarzyszy jej kolegom z AK, nie jawi mi sie ona jako osoba wzorowej etyki. A Panu? Pewnie jednak tak i tu sie roznimy. Dla Pana BOLEK-agent to bohater.
Zanim sie Pan wezmie do recenzowania opinii z ktorymi sie Pan niezgadza, prosze obalic dowody, ktore ...

autor: martinez

Dodano: 10-03-2007, 16:30
Host: 70.55.190.27, IP: 70.55.190.27

No coz nie wiem, gdzie Pan byl na jesieni 81 ale w Regionie Mazowsze ujawnila sie frakcja nazywana "prawdziwymi Polakami" kierowana przez niejakiego Niezgodzkiego (patrz lista Wildsteina). Argumentacje stosowali podobna do Panskiej: wyciagali jakies pochodzenia zydowskie (zawsze zaznaczali Michnikowi tego Szechtera), korowsko-trockistowska prowieniencje czesci dzialaczy itd itd. W owym okresie byla to ewidentna SBcka manipulacja sluzaca rozbijaniu "Solidarnosci"
Chojecki popijal winko w Paryzu, bo przeciez opozycja wzywala aby nie wracac (tudziez aby nie wyjezdzac) po stanie wojennym
Przyznaje,ze dzialania roznych opozycjonistow po 1989 nie interesuja mnie za bardzo: lewe nogi Walesy, popis Celinskiego itd. Oceniam raczej ich zachowania z czasu gdy odwaga nie byla tania a nie wedlug tego jak zachowywaly sie ich matki czy wujkowie.
Panie Martinez, jesli byl Pan bohaterem w czasie niewoli to chwala Panu za to - skoro jest Pan uzdolnionym detektywem moze Pan latwo dojsc do mojej skromnej osoby - proponuje zaczac od "Glosu"
Pan ukrywa sie pod nickiem, moje imie jest jak najbardziej prawdziwe
PS Skoro juz Pan tak wyciaga Lisowi partyjna legitymacje to jak zakwalifikowac order z lat 50tych czy 60tych pani Walentynowicz lub dzisiejsze komunizowanie -alterglobalizowanie p.Gwiazdy ?Niewatpliwych bohaterow "Solidarnosci" ?
Pozdro

autor: Igor

Dodano: 11-03-2007, 09:40
Host: nat-tor2.aster.pl, IP: 212.76.37.178

IMię to nie wszystko, jeszcze potrzebne jest nazwisko, skoro juz Pan taki odważny. Co do Szechtera, to pisałem tak specjalnie, by Pana sprowokować do zarzucenia mi (pośrednio) antysemityzmu. Otóz Ozjasz Szechter, ojciec Adama Michnika, był sowieckim agentem przed II wojna swiatowa. Złapany przez polski kontrwywiad zostal skazany na wiezienie, nastepnie "odwrocony" stał sie donosicielem na komunistow (patrz ksiazka Rachuby vel Mitzenmachera Dzieje KPP. Ksiazka wydana przed wojna, bodjaze w 1932 roku). Pisze o tym poniewaz Michnik jest kolejnym przykladem tzw. autorytetu moralnego, ktoremu moralnosc wpajali ojciec kapus-sowiecki agent i matka stalinowski potwor, autor podrecznikow do historii, dodatkow starszy brat stalinowski sedzia, autor wyrokow smierci dla polskich patriotow. Dla Pana to bez znaczenia, jak widac, kto z jakiego domu pochodzi. Ja widze tu pewna prawidlowosc: Michnik wychowany przez stalinowcow dzis broni zbrodniarzy w stylu Kiszczaka i kapusiow w rodzaju maleszki. Pan widze popiera go w tym. Podobnie popiera Pan sygnatariusz listu w obronie Walesy. Czy Pan sie tez podpisal pod tym apelem. Wypada, bo przeciez uwaza Pan BOLKA za bohatera. Pana imienia nie znalazlem pod tym apelem. Brak Panu odwagi czy imię falszywe. . Z tym GLOSEM to Pan chyba zartuje, trudno uwierzyc, ze ktos o Pana pogladach mial tam czego szukac, chyba ze musial.
Nie czuje sie bohaterem, tym bardziej detektywem.
Ponownie nie odniosl sie Pan do materialow o agenturalnosci BOLKa, Panskiego idola. Co do Gwiazdy I Walentynowicz, Jesli mieli jakies historie z komunistami w latach 50-tych czy 60-tych, to chwaly im to nie przynosi. Jednak calym pozniejszym zyciem po dzis, dowodza, ze sa patriotami. Odwrotnie niz Bolek, Lis, Bujak, Michnik, Geremek, Luczywo, Milewicz, Wujec, Litynski (wielu z nich wywodzi sie z rodzin ubowcow, stalinowskich potworow. Dla Pana to bez znaczenia, jednak ich dzisiejsza postawa daje sie z latowscia uzadsadnic ich rodzinnymi korZeniami) syganatriusze w/w apelu. Panscy idole odwrotnie. Ich wczesniejsza po...

autor: Martinez

Dodano: 12-03-2007, 02:30
Host: bas1-hull20-1242486935.dsl.bell.ca, IP: 74.14.216.151

W "Glosie" stoi jak byk...

To ujawnia sie Pan jako marksista ze swoja teza, ze ludzie nie moga oderwac sie od swojego zaplecza klasowego.
Co powiedzialby Pan o p. Antonim Zambrowskim jakby nie bylo synu Romana, a ktory jest wybitnym dzialaczem prawicowym i katolickim
Panskie wywody/retoryka jako zywo przypominaja nienawistne proklamacje ZP Grunwald i "Inwazje Potworow"
A Pan nie zdolal ujawnic swojego imienia.

PS Walesie, Michnikowi daleko-szczegolnie dzis-do bycia moimi idolami- tym niemniej nie nalezy odbierac im zaslug tam gdzie te zaslugi byly - szczegolnie, gdy odwaga jeszcze nie potaniala i do glosu nie doszla tzw IV brygada (jesli zna Pan ten termin)
Lis, o ile pamietam, byl w ZSMP nie w partii.

autor: Igor

Dodano: 12-03-2007, 05:11
Host: nat-tor2.aster.pl, IP: 212.76.37.178

Co stoi jak byk??? Moze jednak Pan powie, jak Pan sie nazywa, bo pod apelem Pana imienia nie znalazlem. Marksista nie jestem,z to zna, jak widac, teorie marksistowoska od podszewki. Widac był Pan szkolony na kursach im. Rózy Luksemburg i pewnie był Pan prymusem. Pan Antoni Zambrowski jest polskim patriota. Jego ojciec był mowiac ogolnie łajdakiem, podobnie jak rodzicewiększości osób, które wymieniłem wcześniej. Antoni Zambrowski jest patriotą mimo, że wywodzi się z domu komunistów i stalinowców. Wspominane wcześniej osoby (z wyjatkami) tez wywodza się z takich domów, ale dziś stają w obronie zła, które zgotowali nam komuniści przyprowadzeni tu przez Sowietów. I to jest wcale nie subtelena róznica, której Pan nie dostrzega. Przypomniam Panu, ze spór między nami wziął sie nie o to, czy Michnik i Bolek et consortes mieli zasługi, tylko o to, czy Bolek jest Bolkiem, a Michnik i jego dworzanie z GazWybor bronia dzis stalinowców, komuszkow, ukladu okraglostolowego? Ja uwazam, ze bronią, a Bolek to Bolek. Podalem Panu żródła agenturalnej przeszłości Bolka, powszechnie znane fakty (jego ksiażka, gdzie przynał się do podpisania współpracy z SB, dfo faktu zniknięcia dokumentów z jego teczki, do zeznan jego kolegow stoczniowcow, chocby w filmie Plusy ujemne i dodatnie), do zeznan Walentynowicz i Gwiazdy oraz innych zdarzen, ktore dowodza uwiklania Bolka we współprace. Pan to pomija milczeniem i nadal utrzymuje ze Bolek to bohater. Otoz nie! Proponuje, zeby zanim sie Pan wezmie do pisania, zaprzeczył tym faktom, dowiódł, ze są nieprawdziwe.
Jednak brakuje Panu odwagi, by podac swoje nazwisko, wtedy mogłbym zweryfikowac to, czy był Pan w redakcji Głosu. Przecież to takie proste, nasi Czytenicy., o il etacy są, też mogliby sprawdzić Pana prawdomówmność. Jak podaje żródła mojej wiedzy i każdy, kto chce może j ą zweryfikować. Pan ogranicza się to wygłaszani poglądów bez podpierania ich faktami, żródłami.
Lis był w PZPR, odsyłam do jego not biograficznych z czasów Solidarności, choćby w Tygodniku Solidarność. Zresztą mozę g...

autor: martinez

Dodano: 12-03-2007, 06:35
Host: nat-tor2.aster.pl, IP: 212.76.37.178

Zresztą może go Pan sam zapytać, choćby droga mailową.
Pisze Pan, ze nie interesuje Pana obecna czy niedawna działalnośc Bolka, Michnika i im podobnych. Szkoda, ze to Pana nie interesuje, bo nie można oceniac tych ludzi tylko na podstawie wycinku ich życia. Taka ocena jest z gruntu fałszywa. Radzę zatem oceniac, ważyć dokonania i wyciągać wnioski. Właśnie przez takich jak Pan ludzi, co to wybieraja przyszłość i tylko przyszłośc mamy w Polsce to, co mamy. Zasłużeni ludzie klepią biedę, a komuszki, ubowcy, sbecy i kapusie maja się w najlepsze i robia kariery w RP. Kariery zarowno finansowe jak i publiczne jako tzw. autorytety moralne, politycy itp. Uważa Pan to za sprawiedliwe i właściwe?
Jeśli nie, to niech Pan przestanie pisac te głupstwa, bo czasu szkoda!

autor: martinez

Dodano: 12-03-2007, 13:38
Host: bas1-hull20-1177914902.dsl.bell.ca, IP: 70.53.142.22

Panie Martinez
Niedokladnie czyta Pan to co pisze: nigdy nie napisalem,ze jestem w redakcji "Glosu" Nigdy nie napisalem,ze jestem zwolennikiem linii GW.Rowniez bylem i jestem za rozliczeniem komunizmu.
W przeciwienstwie do Pana jestem przeciwko biciu piany pt afera "Bolka". IPN dal Walesie status pokrzywdzonego a prezes Kurtyka tego nie odwolal wiec sprawa jest zamknieta - IPN jest dla mnie wiekszym autorytetem niz niemieckie zrodla, do ktorych i tak nie mam dostepu. Komunie mozna bylo juz przetracic kark nie jeden raz-niestety nasi przywodcy wybierali walki wewnetrzne, wojny na gorze i inne. Nawet i teraz, gdy pelna wladza lezala znow w zasiegu koalicji postsolidarnosciowej musza sie popierac Samoobrona, bo POPiS nie umial sie dogadac
Poniewaz nadal unika Pan podania swego nazwiska - chowajac sie za swoim nickiem-proponuje zakonczyc dyskusje.
Nawet w emailu ma Pan jakiegos estebana. Co to jest, kazali Panu kodowac po hiszpansku ?
Adios

autor: Igor

Dodano: 12-03-2007, 21:06
Host: nat-tor2.aster.pl, IP: 212.76.37.178

Panie Igorze!
To Pan nieuwaznie czyta to, co ja napisalem. Nie przypominam sobie, abym napisal ze jest Pan w redakcji GLOSU. Nie podejrzewam, zeby ktos z Pana pogladami mogl sie tam znalezc, raczej w GazWyborze, bo choc Pan pisze , ze nie popiera linii tej gazety, to jednak poglady Pan ma zbiezne lub identyczne z Michnikiem Szechtertem, na przyklad w sprawie BOLKA. Co do zrodek niemieckich, to nie wiem, na jakiej podstawie twierdzi Pan, ze sa one niewiarygodne, skoro nawet do nich Pan nie zajrzal i nie przeprowadzil ich krytyki. Prezes Kurtyka nie moze cofnac decyzji Kieresa poniewaz nie ma takiego trybu. Ustawa nie przewiduje, no chyba ze BOLEK raz jeszcze wystapi o status pokrzywdzonego, to wtedy pewnie tego statusu nie otrzyma. Zatem niech Pan nie uzasadnia swojego przekonania o bohaterstwie BOLKA, nie popartego wlasnymi badaniami zrodel, nie tylko niemieckich, ale tez i polskich, rowniez w zbiorach IPN, braku reakcji prezesa Kurtyki,bo w ten sposob sie Pan kompromituje, jest to zwykla, chamska manipulacja.. Co do mojego nazwiska, to nie wiem po co jest ono Panu potrzebne, do raportow. To Pan twierdzi, ze Pan byl kims w opozycji, zatem niech Pan pozwoli ludziom to zweryfikowac, a tak to wychodzi na to, ze ta cala Panska paplanina o opozycyjnosci na dodatek w GLOSIE to blaga. Jest Pan za rozliczneiem komunizu??? Ha, ha, usmialem sie setnie, BOLEK za tym nie jest, a to Panski bohater, podobnie jak Michnik et consortes.
Napisalem wczesniej, ze nie posiada Pan zadnej wiedzy, prezentuje Pan tylko swoje nieprzemyslane, chaotyczne poglady w stylu "jestem za a nawet przeciw" (patrz watek pijanstw Michnikow, Bolkow i innych Kiszczakiem). Len i nieuk z Pana!!!

autor: martinez

Dodano: 13-03-2007, 00:57
Host: bas1-hull20-1177914902.dsl.bell.ca, IP: 70.53.142.22

Nie napisalem"niewiarygodne"
Napisalem taK
"...niz niemieckie zrodla, do ktorych i tak nie mam dostepu"
W wolnej Polsce boi sie Pan podac swoje nazwisko ?
I niby jaki raport mam ja napisac ? Chyba nie do WSI.
Nie chcialem tego pisac ale sprowokowal mnie Pan: Panska argumentacja na temat charakterow ksztaltowanych w domach stalinowskich aparatczykow jako zywo imituje argumentacje niedawno zdemaskowanego agenta WSI w pewnej ambasadzie, ktory probowal poszczuc polonijne srodowisko na swojego szefa bylego dzialacza opozycji ( MRKS-u). Facio-agent (syn AKowca) w latach 80tych z ramienia ambasady PRL szpiegowal i rozbijal Polonie w Australii, na innej placowce poklocil sie ze swoim szefem, ktorego ojciec byl kiedys aparatczykiem w PRLowskim MSZ. Zeby sie zemscic judzil srodowisko uzywajac argumentow identycznych jak i Pan kilka wpisow wyzej
Te same kursy Panowie odbywali ?
PS W opozycji bylem absolutnym miesem armatnim, takim entuzjastycznym Kannonenfutter . W redakcji Glosu oczywiscie nigdy nie bylem: raz tylko zszywalem ale to w czasach gdy Pan byl jeszcze zapewne w ZMS-ie i staral sie o kredyt dla mlodych malzenstw oczekujac na pierwsze M-2 w wiekiej plycie; procz tego "antki" byli moimi instruktorami w harcerstwie - czego nie musza pamietac; bylem sobie nastolatkiem. Moje historie dzialy sie obok i pozniej
Len i nieuk jest argumentem ad personam wiec nie bede sie do niego odnosil. Obejrzalem za to na internecie "Plusy dodatnie i plusy ujemne", to kinematografia na poziomie lewackego Moore'a w Stanach, ktory udowadnial,ze Bush i Ben Laden byli najlepszymi kumplami

autor: Igor

Dodano: 13-03-2007, 18:04
Host: NAT-6.autocom.pl, IP: 213.134.160.230

ODPIEEEPRZCIE SIĘ OD PRZEWODNICZĄCEGO!

autor: Wojciech Jaruzelski

do góry | ostatnie newsy [5]


Powered by News Asystent v1.5


STOWARZYSZENIE WOLNEGO SŁOWA

tel. (022)405-66-30; (022)405-66-31; fax. (022)828-52-52
e-mail: sws@sws.org.pl
ul. Marszałkowska 7
00-626 Warszawa

Za zamieszczone teksty odpowiada Zarząd SWS.
Komentarze oraz wypowiedzi na Forum Dyskusyjnym wyrażają poglądy autorów.
Kreacja strony WWW oraz wdrożenie modułów forum i galerii: Robert Franckowski