Dodaj stronę do "ulubionych"

XXX lat Niezależnych Mediów Elektronicznych w Polsce


Podgląd newsa:

 odpowiedź Zarządu SWS na list liderów podziemnej Solidarności
Dodano: 21-03-2006, 18:38

list przywódców podziemnej Solidarności ogłosiliśmy niżej [ czytaj tutaj ].

W odpowiedzi na list do członków Stowarzyszenia Wolnego Słowa zamieszczony w "Gazecie Wyborczej" z dn. 20 marca 2006 r.

Warszawa 21 marca 2006 r.

Przyjaciele,
Poziom dyskursu politycznego w Polsce sięgnął dna. Uczestniczą w tym zjawisku i politycy i media. Za to własnie wszyscy wszystkich powinni przeprosić.
Jarosław Kaczyński powinien przeprosić Helenę Łuczywo za próbę przyklejenia jej etykietki Komunistycznej Partii Polski, choć dobrze wie, że Helena całą swoją działalność publiczną w PRL poświęciła walce z komuną.
Sygnatariusze skierowanego do nas listu winni przeprosić Jarosława Kaczyńskiego za swoją "słabą pamięć" dotyczącą jego działalności w opozycji lat 70. i 80.
Nie rozumiemy, kto i za co ma przepraszać Adama Michnika, ale łatwo wierzymy, że i po temu istnieją powody.
My powinniśmy przeprosić Was, ponieważ chyba nie spełniliśmy Waszych oczekiwań.
Przepraszamy, choć liczymy się z tym, że zapewne będą to w całej sprawie jedyne przeprosiny.

Pewnie po latach ci z nas, którym Los lub Opatrzność na to pozwoli, szczerze wrócą do problemu. My nie uprawiamy polityki państwowej. Wpływać na nią chcemy w stopniu znikomym, jedynie w kwestiach dla wszystkich dawnych działaczy opozycji demokratycznej i podziemia niepodległościowego ważnych i dla wartości, w imię których kiedyś wszyscy walczyliśmy.
Jest nam autentycznie przykro.


Zarząd Stowarzyszenia Wolnego Słowa
Konrad Bieliński, Wojciech Borowik, Mirosław Chojecki, Janina Jankowska, Krzysztof Markuszewski, Stefan Melak, Jan Strękowski, Ewa Sułkowska-Bierezin, Marcin Wolski


dodał: Krzysiek Markuszewski

Komentarze do newsa:

Dodano: 22-03-2006, 10:27
Host: chello084010067076.chello.pl, IP: 84.10.67.76

Ponieważ korespondencję między liderami podziemnej Solidarności a Zarządem rozesłałem na te adresy, które mam, to na mój adres nadeszło kilka odpowiedzi. Co do niektórych, to nie wiem, czy intencją Autorów było upublicznianie i zawieszę je dopiero za ich zgodą.
Do korespondencji dołączyłem zaproszenie na spotkanie organizowane przez IPN i SWS, oraz tekst Staszka Remuszki o sprawie Szeremietiewa.
Chcę dodać, że w moim liście całkiem niepotrzebnie napisłem o "niektórych członkach TKK". Niektórzy Czytelnicy mieli prawo błędnie uznać, że intencją moją było zdezawuowanie sygnatariuszy, gdy w rzeczywistości popełniłem niezręczność, za którą oczywiście przepraszam.

autor: Józef Orzeł

Dodano: 22-03-2006, 10:28
Host: chello084010067076.chello.pl, IP: 84.10.67.76

dziękuję Wam za odpowiedź, nieszczęściem Polski teraz nie jest Kaczyński ani Michnik, nieszczęściem jest wojna dwóch solidarnościowych obozów likwidująca środek, stosowanie miecza - kto nie ze mną, ten przeciwko mnie.
j
ps. Jarek Kaczyński był w podziemiu tam gdezie ja - w MRKS
j
(Józef Orzeł - przyp. km)

autor: Józef Orzeł

Dodano: 22-03-2006, 10:29
Host: chello084010067076.chello.pl, IP: 84.10.67.76

Witam,
komentując oba listy: co do domniemanych związków nie tylko Heleny Łuczywo i Adama Michnika, ale i całej "Gazety Wyborczej" z KPP, nie był to ze strony Jarosława Kaczyńskiego tylko pojedynczy wyskok, lecz część szerszej teorii, którą wyłożył bliżej na spotkaniu w ramach Salonu "Polityki" w krakowskiej Piwnicy pod Baranami - niestety już poza kamerami TVP3. Polecam w najnowszym numerze "Polityki" (jutro w kioskach) krótkie streszczenie tych wypowiedzi ("Wizje Prezesa", s. 22), a zwłaszcza nie tylko passus o KPP, lecz i następny akapit o Adamie Michniku, gdzie czytamy m.in. "W Polsce mieliśmy [po 1989 r. - przyp. mój] kryzys polonizmu, nie było natomiast najmniejszych nawet zagrożeń związanych z nacjonalizmem czy klerykalizacją. Wojna z tymi wartościami, posługiwanie się w życiu publicznym pojęciami polityczno-ideologicznymi zupełnie pustymi, nie mającymi żadnej tradycji w naszym kraju, na przykład pojęciem obywatelskości [sic! DS], były po prostu szkodliwe".
Po tych wypowiedziach widoczne si...

autor: Dorota Szwarcman

Dodano: 22-03-2006, 10:30
Host: chello084010067076.chello.pl, IP: 84.10.67.76

Witam..

Protestuje przeciwko nagonce na Jarosława Kaczyńskiego, ktorej dopuscili sie min w liscie panowie Frasyniuk, Litynski, Bujak czy Jedynak

Warto moze siegnąc do bardzo wielu wypowiedzi J.Kaczynskiego, który wielokrotnie wypowiadal sie o zasługach Adama Michnika do roku 1989, nigdy ich nie negował ..

Prawda jest , ze działalnośc A. Michnika po 1989 roku oceniona jest nie tylko przez J. Kaczynskiego ale równiez przeze mnie ..delikatnie okreslając negatywnie i bardzo krytycznie. Takie sa poglady Jarosława Kaczynskiego ale równiez bardzo wielu obywateli w Polsce i do takich poglądow mamy prawo...

Troche pokory Panowie...pokory a nie agresji..

Pozdrawiam Jolanta Szczypinska

autor: Jolanta Szczypińska

Dodano: 22-03-2006, 10:32
Host: chello084010067076.chello.pl, IP: 84.10.67.76

a ja negatywnie oceniam negatywnie wszystkich okraglostolowcow...

OKRAGLOSTOLOWE KORZENIE ZLA

Przewaznie kiedy ktos zastanawia sie nad przyczynami roznych zlych spraw w
Polsce, szuka jedynie bezposredniej przyczyny, nie wglebiajac sie dalej, nie
szukajac zrodel tego, ze wszystko w Polsce sie degeneruje i idzie w zlym
kierunku. Dominuje myslenie: bezposrednia przyczyna - bezposredni skutek.
Moim zdaniem, zabierajac sie do naprawy kraju trzeba zaczac od zrodel zla.
No, zlo jest wszedzie na tym grzesznym swiecie, ale w normalnych krajach
funkcjonuje ono na marginesie a nie w samym centrum zycia politycznego,
gospodarczego itp.
Dla mnie taka praprzyczyna wszelkiego zla jest Okragly Stol. Bylo to jedno z
najobrzydliwszych wydarzen w historii Polski. Niektorzy porownuja Okragly
Stol do Targowicy, do zdrady Radziwillow w czasie potopu szwedzkiego itp.
Mysle, ze nie sa to dobre porownania. Nie chce usprawiedliwiac do konca
Radziwillow czy Targowiczan, bo jednak dopuscili sie zdrady i pope...

autor: Klaudiusz Wesołek

Dodano: 22-03-2006, 10:34
Host: chello084010067076.chello.pl, IP: 84.10.67.76

cd. poprzedniego postu:
i popelnili zlo.
Jednak znalazlbym tam pewne okolicznosci lagodzace. Rzeczpospolita chylila
sie w tamtych czasach ku upadkowi, sytuacja wydawala sie beznadziejna, kazdy
probowal roznych rozwiazan dla wyjscia z matni. Natomiast w koncu lat
osiemdziesiatych perspektywa byla calkiem optymistyczna. Polacy nie poddali
sie nigdy do konca okupacji niemieckiej ani sowieckiej i chyba najbardziej w
calym bloku sowieckim przeciwstawiali sie systemowi. Komunizm troche
zdegenerowal spoleczenstwo ale nie do konca. Pewne podstawowe wartosci i
zasady pozostaly. Ludzie potrafili zorganizwoac sobie alternatywne zycie.
Nie chodzi tylko o drugi
obieg, opozycje, ale i o te drobne sprawy jak handel wymienny, pedzenie
bimbru, kupowanie zywnosci prosto od chlopa, pomoc wzajemna itp. W
osiemdziesiatych latach komuna zaczela sie walic. Interwencja w Afganistanie
i stan wojenny w Polsce to byly przeciez "ostatnie poddrygi" systemu. W 1988
Polacy znowu zaczeli solidarnosciowe strajk...

autor: Klaudiusz Wesołek

Dodano: 22-03-2006, 10:36
Host: chello084010067076.chello.pl, IP: 84.10.67.76

cd.:
strajki. Wydawalo sie ze wkrotce komuna
padnie. A jesli nawet by jeszcze wtedy nie padla, to nalezalo czekac i
powoli organizowac sie, poczawszy od zakladow pracy, poprzez samorzady
terytorialne, a ostatecznie wykopac komuchow z samej gory. Jednak bylo
inaczej. Grupa solidarnosciowych pseudobohaterow za kase i wejscie do
"elity" sprzedala sie czerwonym i postanowila wspolpracowac z nimi w obronie
systemu, tyle ze nieco zreformowanego. Pozniej, wskutek okolicznosci
miedzynarodowych, bardzo zreformowanego systemu, ale tak samo chorego. Moze
jeszcze bardziej chorego, gdyz polaczenie komuny z pseudorynkowa fasada to
istna degrengolada! I mamy efekty! Po dawnym
systemie zostal caly aparat biurokratyczno-policyjno-sadowniczy z jego dawna
mentalnoscia. I nic z tego ze przychodza nowi ludzie, niektorzy nawet z
piekna przeszloscia. Oni sa przez system wchlaniani albo odpadaja. Poza tym
skutkiem Okraglego Stolu byl brak rozliczenia komunistycznych wielkorzadcow.
Wywarlo to fatalne sk...

autor: Klaudiusz Wesołek

Dodano: 22-03-2006, 10:38
Host: chello084010067076.chello.pl, IP: 84.10.67.76

cd.:
Wywarlo to fatalne skutki dla polityki a takze dla moralnosci w Polsce. No,
coz, kiedy zbrodniarze i kolaboranci nie zostali rozliczeni w tzw. "nowych
czasach" i dalej stanowia elite i sa duzo bogatsi niz wczesniej (wcale nie
dzieki wlasnej pracy i pomyslowosci) - przyzwoitosc stala sie mniej
atrakcyjna. No a w dodatku ludzie, ktorzy kiedys byli "nieskazitelnymi"
bohaterami opozycji weszli z nimi w komitywe. I jeszcze hierarchowie
koscielni to poblogoslawili! Hulaj dusza piekla nie ma!!! Wszelkie zasady
moralne przestaly byc popularne w spoleczenstwie. Zaczal dominowac kult
piesci i kasy. Widizimy to zarowno na ulicach jak i na politycznych
salonach...
Gospodarce tez nic dobrego Okragly Stol nie przyniosl. Wprowadzono rynkowa
fasade, ale biurokracja nie stracila wplywu na ekonomie. Poza tym role
"liderow rynku" przejela byla nomenklatura, czyli po prostu uwlaszczeni
komunistyczni zlodzieje. Przyswiecalo temu haslo ze "pierwszy milion trzeba
ukrasc". Haslo samo w sobie...

autor: Klaudiusz Wesołek

Dodano: 22-03-2006, 10:39
Host: chello084010067076.chello.pl, IP: 84.10.67.76

Haslo samo w sobie jest paskudne. Chociaz moze gdzies tak bylo...
Ale w krajach postkomunistycznych kto ukradnie pierwszy milion po jakims
czasie wcale nie rozwija uczciwej przedsiebiorczosci...ale musi ukrasc juz
dwa miliony. Fatalny jest tez socjalizm w gospodarce. Ktos powie ze na
zachodzie tez jest socjalizm i jest tam calkiem dostatnio. Tak, ale te kraje
byly rozwiniete gospodarczo i moga dosc dlugo marnotrawic swoje bogactwo.
Nas na to nie stac. Poza tym socjalizm i interwencjonizm ogranicza
konkurencje, przyczynia sie do zachowania status quo. Na zachodzie jest to
korzystne dla starych rozwinietych firm, ktore tez moze ulegaja degenaracji,
ale sa jednak oparte na starych
zdrowych korzeniach. U nas socjalizm gwarantuje brak konkurencji dla
uwlaszczonych czerwonych zlodzieji. Tak wiec glowna przyczyna zla w ciagu
ostatnich 15 lat byl Okragly Stol. Ostatnio doszla kolejna przyczyna, takze
w pewnym sensie z Okraglego Stolu wynikajaca - wejscie do Unii Europejskiej.

Klaudiusz Wes...

autor: Klaudiusz Wesołek

Dodano: 22-03-2006, 10:45
Host: chello084010067076.chello.pl, IP: 84.10.67.76

Panie Krzysztofie,


Panski list przypomnial mi jak na poczatku lat 90-ych zjawilem sie na zebraniu zalozycielskim Komitetu Obywatelskiego "Solidarnosci" we Wlochach. Robila to namaszczona przez Unie Demokratyczna (to sie chyba
wowczas ROAD nazywalo) p.Irena Kaczkowska wspolnie z miejscowa aktywistka PZPR p.Elzbieta Zawodnik. Obie Panie - wg mojej wiedzy - byly wowczas
podkomendnymi Jana Litynskiego, a na pewno mialy wszelkie pelnomocnictwa i
poparcie owczesnej warszawskiej "Solidarnosci" i UD/ROAD.

Te dzielne kobiety uslyszawszy moje reakcyjne nazwisko siadly mi - jak to sie mowi kolokwialnie - na leb i z zebrania przegonily. Dla pewnosci
skutku nie zawahaly sie nawet zasugerowac publicznie, ze jestem agentem SB. Doslownie zatknalem sie z wrazenia i zachwialem na nogach slyszac te
kalumnie. (BTW, pikanterii dodaje fakt, ze na czele miejscowego KO"S" stanal pozniej bliski przyjaciel p.Kaczkowskiej p.Gielecki, ktory pare lat pozniej mial problemy lustracyjne. Sama zas p.Kaczkowska w ramac...

autor: Krzysztof Czuma

Dodano: 22-03-2006, 10:46
Host: chello084010067076.chello.pl, IP: 84.10.67.76

cd.:
Sama zas p.Kaczkowska w ramach
praktykowania grubej kreski rozwazalo malzenstwo z ochockim szefem SdRP.)

Konkludujac... Darujmy sobie popisy hipokryzji. Wylewanie kublow pomyj na
domniemanych konkurentow jest norma wprowadzona dawno temu przez to samo
srodowisko, ktore dziś domaga sie politycznej elegancji. :)


Pozdrawiam,
Krzysztof Czuma

autor: Krzysztof Czuma

Dodano: 22-03-2006, 10:48
Host: chello084010067076.chello.pl, IP: 84.10.67.76

Szanowni Panstwo
Dziekuje za zaufanie, za informowanie mnie, o tym "co sie dzieje".
Nie zrozumialem Waszego listu.
Serdecznie pozdrawiam.
seweryn andrzej

autor: Andrezj Seweryn

Dodano: 22-03-2006, 10:49
Host: chello084010067076.chello.pl, IP: 84.10.67.76

Odpowiedź na list Stowarzyszenia Wolnego Słowa:

Jakie kubły pomyj środowisko Michnika i Łuczywo wylewa na nasze
głowy od 30lat. Pamiętam jak skierowałam list do AI z prośbą o
interwencję w sprawie aresztowania Morawieckiego i Kołodzieja.
Odpowiedziano mi, że terrorystami AI się nie zajmuje i ostrzegają
mnie,że jak bedę aresztowana, to tez nie będą interweniować. Mają
sprawdzone informacje o naszym terroryźmie od Kuronia i Michnika.
Do sierpnia 1990 roku miałam list gończy. Nie mogłam znaleźć
pracy. Opluwano nas, przyklejano łatki "konfliktowy oszołom".
Oświadczam, że nie chcę mieć nic wspólnego z Panem Michnikiem i
Panią Łuczywo. Walczyliśmy o inną Polskę. Oni pragnęli komunizmu z
ludzką twarzą a my niepodległości. Pochodzimy z różnych rodzin i
należymy do różnych światów. Mogę tylko im współczuć.

Jadwiga Chmielowska

autor: Jadwiga Chmielowska

Dodano: 22-03-2006, 10:50
Host: chello084010067076.chello.pl, IP: 84.10.67.76

Dziekuje, dobrze jest przeczytac cos normalnego, tj. odpowiedz Zarzadu SWS
na list do czlonkow SWS. Pozdrawiam
Anna Amsterdamska

autor: Anna Amsterdamska

Dodano: 22-03-2006, 10:51
Host: chello084010067076.chello.pl, IP: 84.10.67.76

Drodzy Przyjaciele,
dziekuje za przeslane materialy. Jest w nich kilka kwestii, ktore zasluguja na uwage. Pierwsza i najwazniejsza jest sprawa wolnego slowa.
Od pewnego czasu mozna zauwazyc dazenie do uzasadnienia wprowadzenia cenzury bez wprowadzania cenzury. Dotyczy to kwestii i politycznych, i obyczajowych (ostatnio na tapecie pojawila sie "pornografia"). Jak to zrobic?
Przepis jest prosty. Nalezy zlustrowac dziennikarzy. Tylko co ma to dac? Przeciez, o ile mi wiadomo, jeszcze nie istnieje w Polsce przepis mowiacy o "zakazie wykonywania zawodu dziennikarza". Nie istnieje tez przepis zakazujacy komukolwiek wydawania wlasnego pisma lub zakladania mediow elektronicznych. Oczywiscie - mozna lustrowac dziennikarzy, to skadinad mogloby przyniesc bardzo zaskakujace i wesole skutki, co zawsze wplywa na dynamike zycia spolecznego.
W liscie p. Remuszki pojawia sie zdanie mowiace, iz "czwarta wladza" przez to jest grozna, ze nie jest wybieralna. Podobnych nonsensow pewnie pojawi sie wiecej. Otoz warto wziac...

autor: Leszek Szaruga

Dodano: 22-03-2006, 10:52
Host: chello084010067076.chello.pl, IP: 84.10.67.76

cd.:
Otoz warto wziac pod uwage fakt, iz "czwarta wladza" jest nieustannie poddawana demokratycznemu osadowi: to czytelnicy decyduja o tym, ktore gazety kupuja i jakich stacji lub rozglosni sluchaja. Mozna oczywiscie argumentowac, ze czytelnicy sa oglupiali. Lecz zapewne nie w mniejszym stopniu niz wyborcy. A szlagwort o tym, ze "spoleczenstwo nie doroslo do demokracji" znamy przeciez z przeszlosci.
Cyrk medialny jest cena za demokracje i wolnosc slowa. Mysle, ze, mimo obrzydzenia, jakie wywoluja niektore wypowiedzi politykow i dziennikarzy, cene ta trzeba zaplacic.
Zagwarantowanie wolnosci slowa to sprawa zasadnicza. Jesli medium (gazeta, radio, telewizor czy Internet) narusza czyjes dobra lub nawoluje do przestepstwa - wystarczy uruchomic "trzecia wladze": sadownictwo. Kodeks Karny wyznacza to co zakazane. Poza tym, wedle starej zasady prawnej, "co nie jest zakazane, jest dozwolone". Obawiam sie, ze w naszym zyciu publicznym zaczynamy dazyc do sformulowania nowej reguly mowiacej, ze "co nie jes...

autor: Leszek Szaruga

Dodano: 22-03-2006, 10:54
Host: chello084010067076.chello.pl, IP: 84.10.67.76

cd.:
ze "co nie jest dozwolone, jest zakazane". To grozne.
Niechetnie zabieram glos w tej sprawie. Od czasu, gdy nie musze przeciwstawiac sie systemowi totalitarnemu, staram sie - poza uczestnictwem w akcie wyborczym - dystansowac wobec polityki. Nareszcie od kilkunastu lat moge robic to, co do mnie nalezy. Zajmowalem sie polityka tak dlugo, jak polityka zajmowala sie mna. W chwili, gdy znow ograniczac sie bedzie wolnosc slowa, czuje sie zagrozony, zagrozona jest moja praca. Stad ten list.
Serdecznie pozdrawiam
Leszek Szaruga

autor: Leszek Szaruga

Dodano: 22-03-2006, 11:50
Host: chello084010067076.chello.pl, IP: 84.10.67.76

Niewiedza nie przynosi zaszczytu - o zasługach rozmaitych działaczy opozycji (m.in. również Jarosława Kaczyńskiego) można przeczytać w powszechnie dostępnym "Słowniku opozycji" wydanym przez Kartę, instytucję chyba niepodważalną w dziedzinie informawania na ten temat.
Teresa Bochwic

autor: Teresa Bochwic

Dodano: 22-03-2006, 15:14
Host: dqr170.neoplus.adsl.tpnet.pl, IP: 83.24.177.170

Mirek,czy ten w Waszym zarządzie Marcin Wolski,to b.sekretarz PZPR w Zwiazku Literatów Polskich ? Daj głos

autor: Jaksa

Dodano: 22-03-2006, 15:35
Host: chello084010067076.chello.pl, IP: 84.10.67.76

Sznowny Panie, pomyje wylewające się z tego formu, na urzad Prezydenta (Szacunek dla Urzędu) zmusza mnie do zablokowania Waszych informacji przesyłąnych drogą elektroniczną. NIe jestem zawolaenikiem tej opcji, ale jestem Polakiem i nie będę uczestniczył, plugawił swojego "dorobku" opzycjonisty - 4 lata az komuny) w obecnej nagace na wolę większości, dzieki której urzedującym Prezydentem Rzeczpospolitej jest Pan Lech Kaczyński. Żegnam!

autor: Pomost

Dodano: 22-03-2006, 15:37
Host: chello084010067076.chello.pl, IP: 84.10.67.76

Szanowni Panstwo,
Uprzejmie zawiadamiam, ze *Gazeta Wyborcza" zamiescila 21 marca na drugiej stronie tekst w obronie przeszlosci opozycyjnej Jaroslawa Kaczynskiego.
Bede wdzieczna za przekazanie tej informacji wszystkim sygnatariuszom listu SWS.
Z powazaniem
Ewa Milewicz

autor: Ewa Milewicz

Dodano: 22-03-2006, 15:47
Host: chello084010067076.chello.pl, IP: 84.10.67.76

Jako skromny czlonek SWS ciesze sie, ze Zarzad szybko odpowiedzial na te
publikacje ale pozwole sobie zglosic dwa zastrzezenia:
1. sprawa jest na tyle wazna by poswiecic jej odrebny email, bez laczenia z
innymi tematami;
2. dominanta odpowiedzi sa stwierdzenia, ze wszyscy wszystkich powinni
przeprosić i ze jest nam przykro. Nie wiem co PT autorzy chcieli powiedziec,
szukalem jakiejs glebszej mysli w tym zdaniu ale bezskutecznie i zgodzic
sie z tym nijak nie moge. Przeciez napewno nie wszyscy i nie wszystkich
powinni przepraszac, a tylko niektorzy niektorych i za bardzo rozne rzeczy.
A ze jest im przykro - szkoda, ale czy jest to tak wazne by pisac o tym w
liscie otwartym?

Pozdrawiam,

Darek Stola

autor: Dariusz Stola

Dodano: 23-03-2006, 08:28
Host: c80-217-130-91.cm-upc.chello.se, IP: 80.217.130.91

Mam pytanie do p.Leszka Szarugi: Czy świat jest taki jaki być powinien, czy też jest on taki jaki jest?
Staszek Remuszko nie pisze nonsensów. On po prostu rozumie na czym polega sens władzy opiniotwórczej i jak działają jej mechanizmy. A przede wszystkim zaś „władza czwarta” w ogóle nie powinna być WŁADZĄ lecz SŁUŻBĄ. Zbędny byłby wówczas demokratyczny wymóg obieralności.

Tomasz Strzyżewski

autor: Tomasz Strzyżewski

Dodano: 30-03-2006, 21:01
Host: host-194.54.18.149.telsat.wroc.pl, IP: 194.54.18.149

Jeśli wypowiedż Jarosława Kaczyńskiego, który przecież nie zapowiadał żadnego wprowadzania cenzury, powoduje reakcję de facto "w obronie wolnosci słowa" (bo do Stowarzyszenia Wolności Słowa list jest adresowany) to jest on chyba efektem jakiejś aberracji. Mam wrażenie, że pan Michnik i pani Łuczywo tak dalece przyzwyczaili się do swej niezwykle uprzywilejowanej pozycji, że na każdą mniej sympatyczną wypowiedż na ich temat reagują "listami otwartymi". A przecież nie są dziś prześladowanymi opozycjonistami. Na palcach jednej ręki można dziś policzyć tych, którzy mają podobnie potężny dostęp do mediów, możliwość równie głośnego wypowiadania się na każdy temat. I, w stopniu takim jak nikt inny, od 1989 myśli swoje głoszą a nawet wręcz pewną rzeczywistość w kraju kreują. W znacznej mierze decydują - co jest tematem ważnym, poglądem liczącym się i przez miliony przyswajanym a czego ma niemal w medialnej przestrzeni nie być. Kto ma nosić gębę "oszołoma" a kto ma być "człowiekiem honoru". Pokolenie moich dzie...

autor: Artur Adamski

Dodano: 30-03-2006, 21:11
Host: host-194.54.18.149.telsat.wroc.pl, IP: 194.54.18.149

Ciąg dalszy. Pokolenie moich dzieci,które nie zaznało komuny, nie uwierzy, że osoby tak nadwrażliwe były kiedyś prześladowane. Bo czym jest wypowiedż lidera PiS-u w porównaniu z represjami z lat osiemdziesiątych??
Wolałbym o osobach, które się podpisały pod listem, pamiętać jako o bohaterach. A nie autorach groteski, którą w istocie jest ten list. Do tego - zaprawiony zwyczajnie podłą sugestią, że Kaczyński nie działał w opozycji. Czy sygnatariusze ci nie pomyśleli, że tym sposobem nadwyrężają szacunek, na jaki zasłuzyli przed wielu laty? W czasach, kiedy wolność słowa rzeczywiscie była deptana.

autor: Artur Adamski

Dodano: 30-03-2006, 23:10
Host: c80-217-130-91.cm-upc.chello.se, IP: 80.217.130.91

CENZURA działa (i działała przez ostatnich 17 lat) nie tylko poprzez eliminację pewnych informacji oraz opinii, ale także poprzez ich... marginalizację. Także i nasze
Stowarzyszenie Wolnego Słowa - jak na ironię - padło ofiarą owej zamaskowanej techniki cenzorskiej, kiedy to odpowiedź na powyższy apel zepchnięta została przez redakcję "Gazety Wyborczej" do działu "Listy od czytelników".

autor: Tomasz Strzyżewski

Dodano: 31-03-2006, 10:47
Host: aty13.neoplus.adsl.tpnet.pl, IP: 83.27.6.13

Zgadzam się z Tomaszem Strzyżewskim. Całe mnóstwo faktów potwierdza istnienie takiej neocenzury.

autor: Artur Adamski

Dodano: 05-04-2006, 11:27
Host: chello062179006111.chello.pl, IP: 62.179.6.111

Pewnie.Przepraszamy i prosimy o przeproszenie.Za co każdy powinien przeprosić Adama Michnika,jest już sprawą jego (przepraszającego,nie Jego) twórczej inwencji.

autor: pakulski

do góry | ostatnie newsy [5]


Powered by News Asystent v1.5


STOWARZYSZENIE WOLNEGO SŁOWA

tel. (022)405-66-30; (022)405-66-31; fax. (022)828-52-52
e-mail: sws@sws.org.pl
ul. Marszałkowska 7
00-626 Warszawa

Za zamieszczone teksty odpowiada Zarząd SWS.
Komentarze oraz wypowiedzi na Forum Dyskusyjnym wyrażają poglądy autorów.
Kreacja strony WWW oraz wdrożenie modułów forum i galerii: Robert Franckowski